WARSZAWA (Reuters) - Prezes Prokom Software powiedział, że w tym roku przygotowania do realizacji kontraktów offsetowych będą przede wszystkim generować koszty z powodu ich skomplikowania, a przychody pojawią się dopiero w 2004 roku.
Prokom wspólnie z Computerlandem przygotowuje się do realizacji takich projektów jak TETRA, CRUM czy system zarządzania kryzysowego C2. Przychodów spółek z tych kontraktów liczonych w setkach milionów złotych analitycy spodziewali się w drugiej połowie tego roku.
"W tym roku będzie się trzeba liczyć z obciążeniami kosztowymi związanymi z przygotowaniami do realizacji projektów offsetowych, a przychody pojawią się dopiero w przyszłym roku" - powiedział Ryszard Krauze na spotkaniu z dziennikarzami.
Krauze spodziewa się jednak, że rozpoczęcie wdrażania tych projektów nastąpi w drugiej połowie tego roku. W tej sytuacji Prokom będzie w tym roku żył z kontraktów z dotychczasowymi dużymi klientami.
Krauze powiedział także, że spółka negocjuje dużą, nową umowę z TPSA i liczy też na kontrakt na informatyzację PZU. W tej chwili portfel zamówień Prokomu opiewa na 350-400 milionów złotych.
"Byłbym zadowolony gdybyśmy się w tym roku trzymali zeszłorocznej marży właściwej Prokomowi" - powiedział w piątek Krauze. W zeszłym roku marża operacyjna wynosiła 15 procent.
Dodał, że w drugim kwartale tego roku spodziewa się podobnych wyników na poziomie skonsolidowanym jak w pierwszym kwartale, gdy zysk netto wyniósł 11,5 milionów złotych, a sprzedaż 370 milionów.
Zasugerował, że rozważa połączenie spółki zależnej Prokomu firmy Spin z jedną ze spółek giełdowych i w ten sposób wprowadzenie go na giełdę, ale zaznaczył, że nie chodzi o Sterprojekt.
Spin, w którym Prokom ma 51 procent akcji miał w pierwszym kwartale 30 milionów złotych przychodów, 20 milionów zysku operacyjnego i 15 milionów zysku netto.
((Autor: Marcin Gocłowski; Redagowała: Barbara Woźniak; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: [email protected]))