Ten, kto kupował akcje Prokomu w maju i czerwcu, może mieć powody do zadowolenia. Przesilenie sprzedaży nastąpiło podczas kilku sesji, na których papiery spółki były wyceniane na najniższych poziomach. Obroty nimi były wówczas wysokie, co wskazywało na kulminację sprzedaży i sugerowało możliwość zmiany nastawienia do Prokomu.
Co prawda kurs nie pokonał jeszcze linii długoterminowego trendu spadkowego, ale może to nastąpić w ciągu najbliższych sesji. Notowaniom pomagają informacje o charakterze fundamentalnym. Spółka poinformowała niedawno m.in. o podpisaniu kontraktów z Pocztą Polską i z PZU, a także o cięciu kosztów wynajmu powierzchni biurowej. Natomiast ostateczną decyzję o dywidendzie poznamy na walnym zgromadzeniu, którego dokończenie jest planowane na koniec lipca. Kluczową kwestią są jednak wyniki finansowe, a te za drugi kwartał mogą nie być jeszcze satysfakcjonujące.