Prokom zapłacił na Spina 135 mln zł

Mariusz Zielke
11-01-2002, 00:00

Prokom przejął kontrolę nad Spinem, specjalizującym się w budowie systemów billingowych dla telekomów. Gdyński integrator zapłaci za 51 proc. udziałów 135 mln zł. Dzięki temu umocni pozycję głównego dostawcy IT dla TP SA, a już niedługo telekom ogłosi przetarg na billing wartości 200 mln zł.

Prokom dopiął transakcję kupna od szwajcarskiej spółki Nihonswi, swojego akcjonariusza, 51,11 proc. udziałów w katowickim Spinie. Przejęcie kontroli nad spółką, znaną z największego udziału w obsłudze billingu TP SA, będzie gdyńską firmę kosztować 135 mln zł. To dużo, bowiem Spin jest firmą niszową, a jej przychody w 2001 r. wyniosły 78 mln zł. Spółka ma jednak dużą dynamikę sprzedaży i zysku netto, który w 2001 r. sięgnął 16 mln zł (w 2000 r. przychody wyniosły jedynie 35-37 mln zł, a wynik netto około 7 mln zł). Firma zawarła z TP SA wiele długoterminowych kontraktów na kwotę 160 mln zł. Poza tym już wkrótce TP SA ogłosi nowy przetarg na billing dla klientów biznesowych wartości około 200 mln zł.

Dzięki przejęciu Spina Prokom może mieć duże szanse na wygranie tego konkursu. Spin będzie ponadto jedynym dostawcą billingu dla TP SA — nieoficjalnie wiadomo, że zastąpi systemy obsługiwane przez gliwickie Wasko i krakowski Comarch.

Gros analityków jest zdania, że kupno Spina to dobry pomysł.

— Poszerzenie grupy Prokomu o Spina ma na celu zajęcie dogodniejszej pozycji u boku TP SA, która stanie się źródłem wieloletniej współpracy i przychodów dla gdyńskiej firmy — uważa Przemysław Sawala-Uryasz, analityk DM BZ WBK.

Transakcja zostanie opłacona ze środków uzyskanych z emisji obligacji zamiennych, a ponieważ było to 200 mln zł, niewiele zostaje na dalsze akwizycje.

— Rynek zapewne zareaguje na transakcję kupna Spina ostrożnie, gdyż cena wydaje się wysoka, a wcześniejsze inwestycje Prokomu w Softbank i Ster-Projekt również były dokonywane po wygórowanych cenach. Wysoką cenę może jednak tłumaczyć dynamika przychodów i zysku Spina. Pytanie, czy będzie w stanie utrzymać te wskaźniki — komentuje Sobiesław Pająk z CDM Pekao.

— Nie uważamy, żeby cena była aż tak wysoka. Z naszego punktu widzenia, oceniając klientów, długoterminowe kontrakty, wyniki i dynamikę wzrostu spółki, to bardzo atrakcyjna inwestycja. Obiecaliśmy dużą część środków z obligacji przeznaczyć na konsolidację i teraz to realizujemy — tłumaczy Mirosław Szturmowicz, członek zarządu Prokomu.

Prokom ma duże szanse zostać największym i długoletnim dostawcą systemów IT dla TP SA. A wydatki telekomu na inwestycje w informatykę sięgną w najbliższych latach kilku miliardów złotych.

Spin będzie wkrótce jedyną firmą obsługującą billing w telekomie. Wkrótce zostanie rozpisany przetarg na taki system dla klientów biznesowych. Prawie na pewno wystartuje w nim konsorcjum Prokomu i prawdopodobnie Sofrecom (spółka zależna France Telecom). Wzbogacony o Spina Prokom może być zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Prokom zapłacił na Spina 135 mln zł