Prokom zwalnia, tnie i negocjuje

Mariusz Zielke
opublikowano: 2005-04-28 00:00

Zmniejszenie zatrudnienia o 300 osób, cięcie kosztów, renegocjacje umów oraz dwa nowe kontrakty i partner — to plany Prokomu.

Wczoraj, podczas wideokonferencji z analitykami i inwestorami, Ryszard Krauze, prezes Prokomu, uszczegółowił plany strategiczne, które ujawnił we wczorajszym wywiadzie dla „PB”. Z informacji przekazanych nam przez jednego z inwestorów wynika, że Prokom ma już bardzo konkretny plan restrukturyzacji.

— Zwolnionych ma zostać od 200 do 300 osób, zlikwidowane zostaną dwa oddziały, obcięte koszty marketingu. Spółka przystąpi też do renegocjacji umów najmu powierzchni — wylicza jeden z uczestników konferencji.

Z tytułu zwolnień Prokom ma obciąć koszty do 22 mln zł rocznie. Likwidacja oddziałów to zmniejszenie wydatków o 8 mln zł. Sponsoring zostanie obcięty o 10 mln zł. 20 mln zł Prokom zaoszczędzić chce na kosztach najmu powierzchni. Redukcję kosztów administracyjnych i zarządu o 20 mln zł przyniesie zaś konsolidacja grupy. W sumie plan oszczędności to ponad 80 mln zł.

Ryszard Krauze potwierdził też, że negocjuje z dwoma dużymi korporacjami na temat partnerstwa strategicznego.

— Nie wiąże się to z inwestycjami czy wymianą akcji, ale tylko ze sferą biznesową. Partnerstwo ma umożliwić Prokomowi świadczenie usług dla tych korporacji na rynku globalnym — mówi nasz rozmówca.

Kolejna dobra informacja to zapowiedź dwóch dużych kontraktów, które Prokom negocjuje. Spółka ma też poszerzyć skład rady nadzorczej do 5 osób.

— To są tylko deklaracje. Czekamy na efekty — komentuje jeden z analityków.

Zgodnie z zapowiedzią Ryszarda Krauzego w „PB”, efekty mają przyjść w drugim półroczu.

Wczoraj kurs Prokomu wzrósł o prawie 2 proc., choć wśród spółek IT przeważały spadki.