Prokurator policzy akcje PKN

PAP, DI
opublikowano: 2005-06-07 00:00

KPWiG zawiadomi dziś prokuraturę — podejrzewa, że niektórzy akcjonariusze PKN Orlen popełnili przestępstwo.

Dziś do prokuratury trafi zawiadomienie Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG) o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez niektórych akcjonariuszy PKN Orlen. Poinformował o tym Łukasz Dajnowicz, rzecznik KPWiG.

Wcześniej prasa spekulowała, że tym akcjonariuszem mógł być Kulczyk Holding, a chodziło o niedopełnienie obowiązków informacyjnych. Łukasz Dajnowicz nie potwierdził jednak tych informacji.

KPWiG rozpoczęła postępowanie w sprawie Orlenu już w październiku 2004 r. Według ówczesnych relacji członków komisji, dotyczyło ono m.in. ujawnionych tajnych notatek, z których wynikało, że mogło dojść do nabywania dużych pakietów akcji PKN przez akcjonariuszy z naruszeniem obowiązków informacyjnych.

Według prawa, posiadacze co najmniej 5 proc. akcji spółki publicznej mają obowiązek zawiadamiać w ciągu czterech dni zarówno KPWiG, jak i samą spółkę o każdej zmianie liczby swojego pakietu akcji.

Zanim komisja rozpoczęła postępowanie wyjaśniające, Kulczyk Holding informował o posiadaniu 5,6 proc. akcji PKN Orlen w połowie 2002 r. Jednak według spekulacji prasowych w rzeczywistości mógł ich mieć ponad 14 proc. Według prasy, w rozmowie ze Zbigniewem Siemiątkowskim Jan Kulczyk miał bowiem w 2003 r. przyznać, że akcje PKN kosztowały go 300 mln USD.

Holding zapewnił wczoraj, że prawa nie złamał, co dotyczy także „inwestycji Grupy Kulczyk Holding w spółki publiczne”.

„Działając profesjonalnie i rzetelnie, udzieliliśmy KPWiG wszelkich informacji, udostępniliśmy również dokumenty. Potwierdzają one naszym zdaniem, że działaliśmy zgodnie z prawem i dopełniliśmy obowiązków informacyjnych wynikających z rozporządzenia o publicznym obrocie papierami wartościowymi” — czytamy we wczorajszym komunikacie Kulczyk Holding.