Prokuratura oskarża urzędników

Agnieszka Janas
opublikowano: 2005-01-04 00:00

Warszawska spółka Złote Tarasy nie ma ostatnio dobrej passy. Prokuratura oskarża urzędników, którzy reprezentowali stolicę podczas jej powołania.

Warszawska Prokuratura Okręgowa oskarżyła 29.12.2004 urzędników miasta stołecznego Warszawy o niedopełnienie obowiązków, przekroczenie uprawnień oraz niegospodarność. Zarzuty skierowane zostały pod adresem byłego burmistrza gminy Warszawa Centrum Jana W. oraz jego zastępcy Wojciecha Sz.

Za tanio...

Akt oskarżenia skierowany do Sądu Rejonowego Warszawa Śródmieście obejmuje umowę wniesienia przez gminę Centrum do spółki Złote Tarasy prawa własności działek położonych w rejonie Dworca Centralnego. Spółka ta zawiązana została przez miasto stołeczne Warszawa z holenderskim deweloperem ING Real Estate. Celem jej powołania była budowa centrum handlowo-rozrywkowo-biurowego Złote Tarasy w Śródmieściu, tuż obok Dworca Centralnego.

Prokuratura zarzuca oskarżonym, że doprowadzili do wniesienia aportu, o wartości ustalonej na 114 mln zł, podczas gdy w tym czasie działki te były warte już 215 mln zł. Wnosząc aport władze miejskie oparły się na wycenie z 1997 roku, która dokonana była przed zawiązaniem spółki. Jej prawidłowość potwierdziła kontrola NIK, jednak sytuacja ta dotyczyła wyceny sprzed gwałtownego wzrostu cen gruntów w 1998 r. Wzrost ten nastąpił na skutek dużego zainteresowania inwestorów realizacją projektów biurowych w centrum stolicy.

...i na szkodę właścicieli

Dodatkowym elementem w sprawie jest, według prokuratury, działanie przez władze Warszawy na niekorzyść spadkobierców terenów, na których powstaje kompleks Złote Tarasy. Ustaliła ona, że w 2001 roku o zwrot nieruchomości ubiegali się przed sądem administracyjnym spadkobiercy byłych właścicieli. Wiedzieli o tym obaj urzędnicy. W tej sprawie akt oskarżenia objął też dwóch byłych członków zarządu gminy, Jerzego G. i Bogdana M., a także notariusza Zenona M., który brał udział w sporządzaniu aktu notarialnego.

Prokuratura poinformowała, że Jan W. i Jerzy G. są oskarżeni o to, iż w lutym 2001 r. przekroczyli swoje uprawnienia, głosując za podjęciem uchwały w sprawie wniesienia do kapitału zakładowego spółki prawa własności nieruchomości, chociaż wiedzieli, że jest ona przedmiotem roszczeń spadkobierców. Roszczenia te zaś uniemożliwiały zbycie działek. Podjęcie uchwały było więc działaniem na szkodę spadkobierców.

Oskarżonym Bogdanowi W. i Jerzemu G. zarzuca się też, że nie zgłosili sprzeciwu do uchwały wnoszącej prawo własności gruntów do spółki. Obu urzędnikom grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.