Promedica24 zarzuca sieć na niemieckich seniorów

Alina Treptow
opublikowano: 2013-01-16 00:00

Polski ekspert od opieki nad niemieckimi emerytami rozwinie za Odrą sieć franczyzową. Z 30 placówek urośnie do ponad 200.

Choć polskie opiekunki już dzisiaj mają renomę porównywalną do hydraulików we Francji, to plany firmy Promedica24 mają ją jeszcze umocnić. Spółka specjalizująca się w pośrednictwie pracy zamierza stworzyć sieć partnerów, która o to zadba. W ramach niemieckiej firmy Pflegeagenturplus — Promedica24 rozwinie sieć franczyzobiorców, sprzedających usługi polskich opiekunek.

— Dzisiaj Pflegeagenturplus ma w grupie około 30 partnerów. W ciągu trzech-pięciu lat ich liczba ma przekroczyć 200 — zapowiada Rafał Rzeźniczak, prezes Promedica24. Nie bez powodu warszawska spółka właśnie teraz rusza z taką strategią. Przejęła 50 proc. udziałów w Pflegeagenturplus, dzięki czemu kontroluje 100 proc.

Wartość transakcji nie została ujawniona. Z finansowaniem ostatniego zakupu oraz planowanych inwestycji nie powinno być problemu, ponieważ ekspert od usług opiekuńczych ma bogatego właściciela: 75 proc. udziałów należy do funduszu private equity PineBridge.

Rynek niemiecki jest kluczowy dla polskiej spółki, ponieważ odpowiada za ponad 90 proc. przychodów. Jest na nim o co walczyć. Według szacunków Promediki, na opiekunki w Niemczech wydaje się rocznie 40 mld EUR (ponad 160 mld zł). Rynek należy do bardzo rozdrobnionych, a polska firma jest dzisiaj największym dostawcą tego typu usług za Odrą. I ciągle rośnie.

— W 2012 r. przychody Promedica24 wzrosły o 70 proc., do 185 mln zł. W ciągu najbliższych trzech-czterech lat zwiększą się do 450 mln zł — zapowiada Rafał Rzeźniczak. W przeciwieństwie do Niemiec, Polska nie jest krajem przyjaznym starym ludziom.

Biznes usług opiekuńczych jest u nas jeszcze w powijakach. Co więcej, znaczna jego część znajduje się w szarej strefie. Ma go z niej wyciągnąć ustawa o pomocy osobom niesamodzielnym, którą koordynuje Mieczysław Augustyn, senator z ramienia PO. Nowe prawo ma stworzyć rynek wart 5 mld zł. Skąd taka kwota? Tyle dzisiaj kosztują państwo dodatki pielęgnacyjne. Przesunięcie tych pieniędzy ma być motorem dla biznesu.

Według szacunków ekspertów, powstanie co najmniej 10 tys. firm oraz 197 tys. miejsc pracy. Nowa ustawa ma jednak mały poślizg, ponieważ zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami miała trafić na biurko ministra pracy i polityki społecznej w grudniu 2011 r. Jak informuje Bartosz Mirowski, dyrektor biura senatora Augustyna, wczoraj odbyło się ostatnie spotkanie grupy roboczej.

— W najbliższym czasie ustawa trafi do resortu — zapowiada Bartosz Mirowski.

1 mld zł Tyle w przybliżeniu jest warta w Polsce szara strefa usług opiekuńczych.

20 mld zł Na tyle są szacowane planowane inwestycje w branżę usług dla osób starszych.

57,6 proc. Tyle Polaków w 2035 r. będzie w wieku poprodukcyjnym.