Promem do Skandynawii

Marta Walczak
opublikowano: 10-03-2011, 00:00

Kryzys nie ominął transportu promowego. Jednak 2010 r. przyniósł armatorom nadzieję na poprawę.

Przewozy przez Bałtyk są coraz popularniejsze

Kryzys nie ominął transportu promowego. Jednak 2010 r. przyniósł armatorom nadzieję na poprawę.

Okres spowolnienia gospodarczego wystawił wielu przedstawicieli przewozów bałtyckich na próbę. Wszyscy zgodnie twierdzą, że odczuli skutki gorszej koniunktury. Jednak udało im się przetrwać i zaspokoić wymagania ponownie się rozwijającego rynku.

Promem częściej

— W 2010 r. zanotowaliśmy znaczące ożywienie w transporcie pasażerskim, samochodowym i frachtowym. Stena Line na linii Gdynia — Karlskrona osiągnęła wzrost w przewozach pasażerskich o 7,5 proc., w transporcie samochodów osobowych o 11 proc., a we frachtowych aż o 15 proc. Co więcej, cały rynek przewozów promowych w ubiegłym roku miał dodatnie wyniki. Można powiedzieć, że kryzys w branży mamy już za sobą — uważa Marek Kiersznowski, dyrektor zarządzający Stena Line Polska.

Podobnymi wynikami może się pochwalić Polska Żegluga Bałtycka — Polferries. Z danych firmy wynika, że na obsługiwanych przez nią liniach przewiozła o 3 proc. więcej pasażerów, o 7 proc. więcej samochodów osobowych i o 20 proc. więcej samochodów ciężarowych. Szefowie spółki widzą jednak szansę na jeszcze większy wzrost. Mimo dużej konkurencji, zarówno armatorów promowych, jak i tanich linii lotniczych, Polferries chce poszerzać ofertę przejazdową i pobytową na terenie całej Skandynawii.

Armatorzy twierdzą, że wzrosty w przewozach samochodów osobowych wynikają z rosnącej zasobności pasażerów.

— Wybierając się w podróż promem, pasażerowie doceniają to, że mogą zabrać ze sobą samochód, który ułatwi im przewiezienie dowolnej ilości bagażu. W 2010 r. odnotowaliśmy ponad 5-procentowy wzrost liczby przetransportowanych aut osobowych. Większa zamożność Polaków, którą widać między innymi w liczbie osób posiadających samochód, pozwala nam sądzić, że transport promowy z samochodem będzie z roku na rok coraz popularniejszy — mówi Aleksandra Woszczyk z Unity Line.

Plany i prognozy

Przewoźnicy z optymizmem patrzą na najbliższe miesiące, bo rośnie zainteresowanie turystycznymi regionami Skandynawii.

— Widzimy szansę na ożywienie gospodarcze w Europie, a co za tym idzie — na zwiększenie transportu między krajami Unii Europejskiej. Dotyczy to również frachtowych przewozów morskich. Poza tym wzrost zainteresowania Skandynawią jako kierunkiem turystycznym daje nadzieje na dalszy rozwój rynku przewozów pasażerskich — stwierdza Marek Kiersznowski.

Ale mimo lepszych wyników armatorzy nie zamierzają w najbliższym czasie uruchamiać nowych tras. Wolą wprowadzać dodatkowe promy, by zwiększyć częstotliwość ich kursowania. Uważają, że pasażerowie, którzy będą mieli do dyspozycji więcej rejsów, chętniej wybiorą się na wycieczkę do naszych północnych sąsiadów.

— Na razie nie widać konieczności uruchamiania nowych tras. Zamiast tego istotne jest dostosowanie floty do nowych wymagań rynku. W listopadzie 2010 roku wprowadziliśmy na linię Polska — Szwecja nowy prom Stena Vision. To pierwszy krok do zwiększenia ładowności linii, a także poprawy jakości przewozów. Linia Gdynia — Karlskrona dzięki temu promowi oferuje pasażerom bardzo atrakcyjne warunki, m.in. nowoczesne Pure Nordic Spa, restauracje, bary, nocny klub i przestronniejsze kabiny — wyjaśnia Marek Kiersznowski.

Podobną strategię przyjęli przedstawiciele spółki Unity Line. Wprowadzenie do eksploatacji we wrześniu 2008 r. promu Skania umożliwiło im organizację jednodniowych wyjazdów na północ.

— Mamy w ofercie nocną podróż promem Polonia na trasie Świnoujście —Ystad, całodniowe zwiedzanie wybranych miejsc, a następnie powrót nocnym rejsem promu Skania. Takie wyjazdy cieszą się rosnącym zainteresowaniem, szczególnie w okresie wiosenno-letnim. Wiele osób wybiera wtedy jako cel podróży Kopenhagę. Droga do tego miasta przez most Oresund zajmuje około 1,5 godziny. A stolica Danii ma wiele do zaoferowania, nawet w jeden dzień. Na taki wyjazd wystarczy zarezerwowanie w kalendarzu weekendu — zachęca Aleksandra Woszczyk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Walczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu