Zarząd Prometu tłumaczy, że spóła nie otrzymała należności, w związku z czym nie jest w stanie uregulować zobowiązań.
Brak zapłaty należności związany jest ze zdarzeniami, opisanymi w poprzednim komunikacie spółki: informowała ona o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przywłaszczenia przez osobę powiązaną z firmą.
Kurs spółki zareagował spadkiem na te doniesienia. W poniedziałek o godz. 10.20 spadał o 6 proc.