Ogólnie dostępne są relacje internetowe z oficjalnych paneli tematycznych WEF w hermetycznym centrum kongresowym, z udziałem polityków oraz zaproszonych osobistości publicznych. Bez jakiegokolwiek dostępu osób postronnych – wewnątrz centrum WEF media i tak nie są liczne – odbywają się natomiast dyskretne spotkania, lunche i kolacje finansowej śmietanki globu, czyli szefów lub menedżerów około 600 korporacji z pierwszego tysiąca największych na świecie. Drugim nurtem, toczącym się na obrzeżach WEF wzdłuż głównej ulicy Promenade, jest działalność bardzo wielu placówek państw, firm, organizacji czy zasobnych mediów. Dlatego trudno się dziwić, że tłem relacji z Davos są głównie ulice kurortu, ewentualnie malownicze Alpy Retyckie.
Konkurencja w tym forumowym podgrodziu – centrum dla miliarderów zasadnie wypada nazywać grodem – z każdym rokiem się powiększa. Przy głównym deptaku Davos kilkadziesiąt restauracji, barów i sklepów na tydzień całkowicie zmieniło wystrój i przeznaczenie, do służby na obrzeżach WEF wprzęgnięty został nawet jeden… kościół, zlokalizowany tuż przy centrum kongresowym. Dom Polski, współfinansowany przez najbogatsze spółki skarbu państwa pod przewodem PZU, jest tylko jedną z ofert. Bardzo blisko urządzony został m.in. Dom Ukrainy, cieszący się naturalnym zainteresowaniem ze względu na kolejną już w Davos prezentację skali rosyjskich zbrodni wojennych. Ciekawostką jest okoliczność, że swoją ekspozyturę pierwszy raz zaaranżował nawet… Manchester United, który stracił pozycję najcenniejszego klubu piłkarskiego świata, ale zamierza na nią powrócić i w tak oryginalny sposób poszukuje potencjalnych inwestorów. Właśnie taka jest nadzieja forumowego planktonu – może uda się przyciągnąć grube ryby z właściwego WEF, to tylko kilka minut piechotą. Niestety, istnieje obiektywna przeszkoda – otóż miliarderzy z definicji nie chodzą, uliczki Davos korkują się najdroższymi limuzynami… Notabene Dom Polski zajmuje wynajęty na czas WEF budynek pod adresem Promenade 67, a pod 69 znajduje się bardziej efektowny Blockchain Hub, kuszący nowatorskimi technologiami. Na nich opierają się kryptowaluty, które coraz bardziej podniecają rynki – mimo tak szokującego w listopadzie 2022 r. gwałtownego upadku pseudogiełdowej wydmuszki FTX. Pytanie retoryczne – który deptakowy adres, 67 czy 69, realnie jest lepiej znany zarówno w podgrodziu, jak też w elitarnym grodzie.

Największą ułomnością Domu Polskiego jest nieposzerzenie jego oddziaływania poza… Polaków. W debatach uczestniczą i przysłuchują się im głównie swojacy. Na zew prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieckiego wyprawili się do Davos szefowie państwowych spółek, nie tylko wielkiej ósemki fundującej placówkę. Naszym programem nie są zainteresowane zagraniczne media, zaś transmitowanie z Davos do Polski przez TVP polskich dyskusji o polskich problemach to przecież absurd. Podobnie, jak np. oznajmianie właśnie w tamtych pomieszczeniach enty raz przez wicepremiera Jacka Sasina idei budowy drugiej państwowo-prywatnej elektrowni jądrowej w technologii koreańskiej. Amerykański Westinghouse, czyli dostawca reaktorów do pierwszej elektrowni, pozwał w sądzie federalnym potencjalną umowę koreańskiego KHNP o dostawach do Polski, ponieważ głośno uznaje sojuszników za technologicznych złodziei własności intelektualnej. Zatem lepiej chyba przyciszyć ten wątek do czasu rozstrzygnięcia amerykańsko-koreańskiego sporu…
