Promocja ważna, ale Expo nie jest najważniejsze

Polscy producenci żywności przekonują, że wsparcie promocyjne jest im niezbędne, a działania trzeba oceniać w długim terminie.

SONDA

Stracimy biznesową szansę

ANDRZEJ GRABOWSKI

współwłaściciel grupy Polmlek

Pokazanie się zawsze później przekłada się na sprzedaż. Nie mówimy oczywiście o nagłym wzroście o kilkadziesiąt procent, ale nawet ułamek procenta jest dla nas znaczący. Polskie mleczarstwo ma rozpoznawalne produkty. Ma też możliwości produkcyjne, a to, czego potrzebuje, to właśnie większa sprzedaż. To, że cały świat będzie na Expo, a nas nie będzie, nie oznacza, że jako producenci zginiemy, ale na pewno stracimy przez to jakieś biznesowe szanse.

To ważna forma promocji

MACIEJ DUDA

wiceszef rady nadzorczej PKM Duda

Polska bardzo potrzebuje takiej formy promocji jak Expo.

Jest to oczywiście inwestycja długoterminowa, bo nikt nie spodziewa się, że dzięki pokazaniu się tam nagle zwiększy sprzedaż. Wszystkie siły zewnętrzne próbują przeszkadzać naszym producentom w walce za granicą — co widać w Czechach i na Słowacji, więc każda szansa pokazania się jest ważna zarówno dla całej branży spożywczej, jak i sektora mięsnego. Często zdarza się tak, że trzy kolejne imprezy targowe nie przekładają się na podpisanie nowych umów, po czym po kolejnej podpisywanych jest kilka. [MICH]

To brzmi jak zły sen

ANDRZEJ SZUMOWSKI

prezes Stowarzyszenia Polska Wódka

Nie chce mi się wierzyć, żeby miałoby nas nie być na Expo. Brzmi jak zły sen i mam nadzieję, że zaraz się obudzę. Żywność stanowi kilkanaście procent naszego eksportu, a promocja kraju przez żywność i kuchnię jest najszybszą, najbardziej efektywną i najtańszą formą i pieniądze na nią powinny się znaleźć. Jest to szczególnie ważne zwłaszcza teraz, gdy w Czechach i na Słowacji prowadzona jest kampania oczerniająca polską żywność. Jeśli chcemy z tym czarnym PR-em walczyć, to nasza obecność na Expo jest tym bardziej konieczna.

Wspierać można inaczej

JACEK LEWICKI

prezes Grupy Drosed

Promocja polskiej żywności na takiej wizerunkowej imprezie na pewno by się branży przydała, ale nie wiemy, jak się to przekłada na późniejsze zamówienia. Nie przypuszczam więc, że brak naszej obecności mógłby drastycznie nam zaszkodzić. Rozumiemy, że państwu brakuje pieniędzy na wiele działań, więc być może lepiej, żeby kwotę potrzebną do wystawienia się na Expo przeznaczyło na inne formy wspierania gospodarki.

Mniej targów, więcej internetu

MAREK SYPEK

prezes Agros-Novy

Z punktu widzenia producentów wszelkie wystawy i imprezy targowe w ostatnich latach tracą na znaczeniu. Eksport rozwijamy poprzez własne działy eksportu i sprzedaż bezpośrednio do zagranicznych sieci. Uzyskanie rozpoznawalności produktów to obecnie kwestia internetu, a nie pokazywania się na targach. To kanał internetowy daje nam ogromną siłę dotarcia — zarówno do kontrahentów, jak i konsumentów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Promocja ważna, ale Expo nie jest najważniejsze