Promotech rośnie za Odrą

opublikowano: 30-06-2016, 22:00

Białostocka spółka zwiększa ekspansję na rynku niemieckim — głównie dzięki kontraktom na automaty spawalnicze.

Produkty podlaskiego Promotechu cieszą się coraz większym zainteresowaniem za zachodnią granicą. Firma zrealizowała właśnie dwa duże kontrakty na dostawę automatów spawalniczych MCM dla dużych niemieckich koncernów. Pięcioosiowa MCM to najnowsza wersja autorskiego systemu Promotechu do wycinania włazów w wieżach elektrowni wiatrowych. Powstała jako odpowiedź na potrzeby zgłaszane przez branżę stoczniową oraz producentów platform wiertniczych i zbiorników ciśnieniowych, którzy szukali bardziej wydajnych i precyzyjnych urządzeń. Nowe systemy Promotechu trafiły do niemieckich producentów konstrukcji wież typu offshore (montowanych na morzu) oraz onshore (montowanych na lądzie).

— Pierwszą maszynę dostarczyliśmy do pracy na zbiornikach ciśnieniowych, drugą — na wieżach wiatrowych. Modernizacja maszyny zgodnie z wymogami odbiorców sprawiła, że MCM obecnie pozostajejedynym urządzeniem tego typu na świecie. Co warte podkreślenia, do jego obsługi wystarczy jeden operator, który potrafi obsługiwać np. smartfon — mówi Bohdan Zaleski, współwłaściciel i wiceprezes Promotechu ds. sprzedaży. Rozbudowany o nowe aplikacje automat nowej generacji zwiększył grono odbiorców Promotechu — nowa maszyna przydaje się nie tylko przy produkcji wież wiatrowych, stoczni i zbiorników wysokociśnieniowych, ale ma też wiele specjalnych zastosowań przy wycinaniu i spawaniu konstrukcji wielkopowierzchniowych, np. kopułach reaktorów jądrowych.

Promotech od 2012 r. wyprodukował kilkanaście systemów MCM, głównie dla producentów wież wiatrowych. Automatami interesują się odbiorcy z różnych światowych rynków.

— Przewidujemy, że nadal główne zastosowanie utrzyma się na rynku wiatrowni, które są coraz wyższe, co przekłada się na większe wymagania techniczne i konieczność automatyzacji kluczowych procesów. Urządzenie ma największe szanse sprzedaży na rynkach, gdzie koszt robocizny jest wysoki, tj. w Europie i Ameryce Północnej — dodaje Bohdan Zaleski. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane