Propozycja Borowskiego: SLD - nie, PiS - tak, ale...

opublikowano: 2004-06-04 11:01

SLD nie poprze propozycji lidera SdPl Marka Borowskiego zawarcia umowy politycznej przez kluby sejmowe - przede wszystkim SLD i Unię Pracy - i przyjęcia uchwały o samorozwiązaniu Sejmu, tak aby wybory odbyły się 7 listopada - powiedział przewodniczący Sojuszu Krzysztof Janik, piątkowy gość Radia Zet.

Według lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego, który był gościem Salonu Politycznego radiowej Trójki, po dodaniu do propozycji

Borowskiego "kilku dodatkowych elementów byłby to przedmiot, o którym moglibyśmy rozmawiać".

Chodzi m.in. o to, by "jakikolwiek rząd, także rząd Belki," nie podejmował żadnych decyzji np. w sprawie konstytucji europejskiej oraz w "sferze prywatyzacyjnej", ponieważ "nie ma legitymacji do podejmowania tego typu decyzji" - wyjaśnił Kaczyński.

Janika u Borowskiego zadziwia "jedna rzecz": "To jest człowiek, który jest wybitnym specjalistą budżetowym i który przez 15 lat mnie uczył, że budżet jest konstytucją roczną każdego państwa i wybory trzeba zawsze tak robić, żeby nie naruszały rytmu oprac nad budżetem. Przekonywał nas wszystkich m.in. do tego, żeby wybory odbywały się na wiosnę, bo to jest (potrzebne) dla bezpieczeństwa pracy budżetowej. Natomiast tu on chce robić wybory w środku pracy budżetowej" - zauważył lider SLD.

"Proszę bardzo - uchwalmy budżet jak najszybciej i w tym dniu ożemy zacząć procedurę kampanii wyborczej" - dodał lider SLD.

"Marek Belka jest świetnym kandydatem, ma plan działania, miesiąc po miesiącu możemy pokazać, co będzie wnoszone do Sejmu i co Sejm powinien uchwalić" - odpowiadał Janik na pytanie, czy SLD nie zrezygnuje z poparcia kandydatury Belki na premiera.

Według Janika, jeśli Marek Belka nie uzyska wotum zaufania, to wtedy "nie ma kombinowania, sytuacja jest jasna i czysta:

prezydent rozpisuje wybory w ostatnim możliwym wolnym terminie przed upływem 45 dni".

Na pytanie, czy zrezygnuje jesienią z funkcji przewodniczącego SLD, Janik odpowiedział: "A może mnie pani zapytać dzień przed konwencją?". "Rozumiem, że już pan nie rezygnuje?" - skomentowała odpowiedź prowadząca rozmowę. "Proszę za dużo nie interpretować" - zastrzegał Janik. (Na początku maja Janik powiedział, że jesienią zamierza zrezygnować z kierowania partią.)

W piątkowej "Gazecie Wyborczej" Borowski przypomniał swój plan polityczny (przedstawiony 16 maja w Szczecinie), sprowadzający się do tego, że SLD i UP podpiszą z innymi klubami sejmowymi uchwałę o samorozwiązaniu Sejmu, a wybory odbyłyby się 7 listopada. Do tego czasu Sejm powinien uchwalić ustawę zdrowotną, przygotować projekt budżetu na 2005 rok, uchwalić niezbędne dla budżetu ustawy z planu wicepremiera Jerzego Hausnera oraz prezydencki projekt ustawy o

szkolnictwie wyższym.

zig/oma/la/ mw/