Propozycja Pfleiderera uderzyła w kurs Grajewa

Artur Sulejewski
opublikowano: 2000-02-21 00:00

Propozycja Pfleiderera uderzyła w kurs Grajewa

Po jednodniowej przerwie (spowodowanej ogłoszonym wezwaniem) akcje Zakładów Płyt Wiórowych Grajewo powróciły do notowań. Na fixingu papiery spółki zostały przecenione przez rynek w maksymalnym stopniu, jaki dopuszcza regulamin giełdy. Przy cenie 45 zł (o 10 proc. niższej niż w środę) podaż była na tyle silna (inwestorzy wystawili na sprzedaż 227 680 akcji), że konieczne okazało się ogłoszenie oferty sprzedaży i wstrzymanie transakcji. Obrót walorami Grajewa został wznowiony w notowaniach ciągłych. Po południu ich cena nadal spadała. Ostatecznie na zakończenie dnia giełdowego kurs zatrzymał się na poziomie 36,80 zł.

TAK ZNACZNA przecena akcji Grajewa w trakcie ostatniej sesji w ubiegłym tygodniu nie jest niespodzianką. Jej przesłankę stanowiły zamiary, które ogłosił Pfleiderer Holzwerkstoffe, strategiczny inwestor producenta płyt wiórowych. Niemiecki koncern wystosował odezwę do pozostałych akcjonariuszy spółki. W drodze publicznego wezwania chce kupić 1 062 245 akcji (stanowiących 20,59 proc. kapitału akcyjnego firmy), a w terminie poźniejszym wycofać spółkę z publicznego obrotu. Pfleiderer zaproponował za pojedynczy papier 35 zł. Tuż przed ogłoszeniem swych decyzji cena rynkowa była zdecydowanie wyższa. 16 lutego na fixingu za akcję płacono równe 50 zł (najwyższy kurs w okresie ostatnich 52 tygodni), w notowaniach ciągłych zawierano transakcje po cenach przekraczających nawet poziom 54 zł.

MNIEJ WIĘCEJ od połowy stycznia notowania giełdowe Grajewa systematycznie zaczęły się poprawiać. W ciągu miesiąca kurs z okolic 30 zł zdołał podnieść się o 20 zł. Zwyżka została zauważona przez rynek. Przedstawiciele spółki uzasadniali wzrosty polepszeniem koniunktury w branży, zwracali uwagę na poprawę wyników finansowych firmy. Inwestorzy, którzy w ostatnim okresie zainteresowali się Grajewem i kupili jego akcje, mogą teraz... zacząć liczyć straty.