Propozycje rządu budzą kontrowersje

Agnieszka Janas
opublikowano: 2002-04-11 00:00

Przedstawiciele sieci handlowych obawiają się, że może dojść do złamania zasady równości wobec prawa.

Lidia Deja,

Geant Polska

- Trudno zrozumieć, dlaczego restrykcyjne przepisy mają dotyczyć obiektów o powierzchni powyżej 400 mkw. Narusza to równość firm wobec prawa. W Polsce konkurują ze sobą przede wszystkim firmy działające w poszczególnych sektorach rynku. My oferujemy niższe ceny i szerszą gamę towarów, natomiast mniejsze sklepy zapewniają indywidualne podejście do potrzeb swych klientów. .

Renata Juszkiewicz,

dyrektor Metro AG

- W myśl przepisów unijnych, promocja jest szczególnym przypadkiem oferty cenowej i upoważnia firmy handlowe do stosowania specjalnych, niższych cen. Spodziewamy się, że polskie przepisy nie wykroczą poza standardy UE. Mamy nadzieję, że nie zostanie złamana zasada równości podmiotów gospodarczych.

Adam Dziurdź,

członek zarządu Obi Centrala Systemowa

- Ten projekt to kolejny przykład ingerencji państwa w wolny handel. Proponowane przepisy wymierzone są przeciwko sieciom hiper- i supermarketów. Wynika to z naiwnego przekonania, że można zahamować ich rozwój w Polsce. Jednak przyszłością polskiego handlu nie są małe sklepiki, ale nowoczesne, duże sieci handlu detalicznego. Ta ustawa może doprowadzić do wzrostu cen, a to uderzy w klientów.

Maciej Dyjas,

prezes ds. operacji detalicznych i rozwoju Eastbridge Group

- Uważam, że ta nowelizacja jest zła, ponieważ została skierowana przeciwko klientom. Taka ingerencja państwa w handel może skończyć się wzrostem cen. Na dodatek projekt jest nie dopracowany.

Maciej Szozda,

wiceprezes Warszawskiej Izby Przedsiębiorców

- Ta ustawa nie rozwiąże problemów związanych z handlem wielkopowierzchniowym. Zapomina się w niej o dostawcach, czyli najbardziej pokrzywdzonych firmach. Wymuszanie przez sieci na dostawcach jak najniższych cen jest największym zagrożeniem dla tych małych i średnich producentów. Niepokorni są eliminowani. Uważam, że jednym ze skuteczniejszych sposobów zapewnienia równowagi i uczciwej konkurencji między hipermarketami a małym handlem jest uregulowanie czasu pracy obiektów wielkopowierzchniowych. To także nie znalazło się w proponowanej ustawie.