Prospekt emisyjny PKN nie rozwiał wątpliwości

Michał Kobosko
22-10-1999, 00:00

Prospekt emisyjny PKN nie rozwiał wątpliwości

NIEUDANA HYBRYDA: W pierwszym porywie Petrochemia proponowała połączenie dotychczasowych znaków firmowych obu firm, doskonale symbolizujące filozofię utworzenia PKN — oto destylacyjna retorta Płocka miała otaczać kompozycję liter CPN...

Opublikowanie przez Polski Koncern Naftowy SA liczącego aż 659 stron prospektu emisyjnego akcji jest długo oczekiwanym, znaczącym krokiem paliwowego giganta na drodze do giełdowego debiutu.

PREZENTACJA oparta jest na sprawozdaniach finansowych pro forma, to znaczy przedstawiających już połączone Petrochemię Płock i Centralę Produktów Naftowych. Po pierwsze — odzwierciedla to sytuację finansową całej Grupy PKN, a w przyszłości pozwoli porównywać jej wyniki z danymi obejmującymi lata 1996-98 i pierwsze półrocze 1999. Po drugie zaś — w wyniku fuzji obu firm nastąpi daleko idąca reorganizacja prowadzonej przez PKN działalności, uniemożliwiająca rozdzielanie danych na dwie części, w celach ich porównywania z danymi historycznymi.

KONIECZNE jest tu przypomnienie, że Petrochemia sądownie przemieniła się w PKN 20 maja i już pod tą nazwą inkorporowała CPN. Formalnie nastąpiło to dopiero 7 września, kiedy CPN wykreślono z rejestru handlowego, natomiast prospekt emisyjny PKN został złożony do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd 19 sierpnia. Zestawienie tych dat wskazuje na nerwowe przyspieszanie procesu prywatyzacji, powodowane potrzebami budżetu państwa. Między innymi dlatego w dniu giełdowego debiutu jedynym znakiem towarowym koncernu będzie zwykły napis „PKN SA”, a nie logo godne jego milionów (patrz podpis pod zdjęcie).

WPROWADZENIE akcji PKN do publicznego obrotu będzie jedyną tegoroczną prywatyzacją dużej spółki skarbu państwa poprzez giełdę. Warszawski parkiet otrzyma jakże mu potrzebne wzmocnienie prestiżowe i kapitałowe. Jednak w ocenie analityków, listopadowa data wejścia PKN na GPW nie jest korzystna. Inwestorzy zagraniczni zawsze będą zainteresowani akcjami tak wielkiej firmy, ale kilka miesięcy temu ich reakcja bardziej odpowiadałaby oczekiwaniom emitenta i wprowadzającego. Ostatnio na Zachodzie pogorszyło się postrzeganie rynków wschodzących, w tym i Polski. Poza tym negatywną rolę w planach inwestorów odgrywa efekt roku 2000. Oczywiście listopad i tak jest terminem lepszym, niż na przykład grudzień!

WSZYSTKO byłoby znacznie prostsze, gdyby PKN wchodził na giełdę z mniejszym potencjałem, lecz bez obciążenia problemami CPN. Nie bez przyczyny wśród czynników ryzyka prospekt emisyjny wymienia liczne postępowania sądowe w sprawie unieważnienia uchwał WZA CPN, w tym tej o połączeniu z Petrochemią. Proces integracji obu przedsiębiorstw znajduje się w fazie wstępnej i nie ma pewności, czy przebiegać będzie zgodnie z harmonogramem. A przecież niewykonanie trudnych działań restrukturyzacyjnych będzie miało niekorzystny wpływ na wyniki PKN.

KAMPANIA reklamowa przekonuje, że nasz nowoczesny, dynamiczny i dochodowy Polski Koncern Naftowy rusza w trzecie tysiąclecie z pełną mocą. Pierwsza giełdowa weryfikacja jego potęgi zaplanowana została na piątek, 26 listopada 1999 r. o

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Kobosko

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Prospekt emisyjny PKN nie rozwiał wątpliwości