Prosper nie może się wybić
8 kwietnia Prosper będzie obchodził drugą rocznicę giełdowego debiutu. W pierwszym dniu notowań cenę waloru spółki ustalono na 24,9 zł. Od tego czasu kurs regularnie tracił na wartości. W rezultacie przeceny kurs ustalił historyczne minimum na poziomie 9,5 zł w październiku 1999 roku. Od tego momentu na szerokiej fali hossy, która porwała przede wszystkim spółki IT, papiery dystrybutora farmaceutyków wzmocniły się o 88 proc., a cena w marcu ubiegłego roku oscylowała w pobliżu 18 zł. Na tym poziomie aprecjacja została zatrzymana, a kurs warszawskiego hurtownika leków znajduje się w długoterminowym kanale ograniczonym od dołu wsparciem na poziomie 11,7 zł oraz oporem 16,5 zł, gdzie wzrost ceny został zatrzymany trzy razy: w marcu, maju oraz lipcu ubiegłego roku.
W krótkim terminie możliwy jest wzrost ceny akcji Prospera do 13,5 zł. Przebiega na tym poziomie linia trendu spadkowego poprowadzona na szczytach z 19 grudnia, 15 stycznia oraz 15 lutego, a także średnia z 45 dni. W ujęciu tygodniowym na rynku akcji Prospera dominuje bessa. Kurs akcji warszawskiej spółki jest silnie skorelowany z walorami katowickiego Farmacolu.
Bardzo dobre wyniki za ubiegły rok Prospera i innych giełdowych dystrybutorów leków nie zachęciły inwestorów do kupna farmaceutycznych walorów. Mimo że perspektywy rozwoju branży są obiecujące, a Prosper działa na wzrostowym rynku, gracze niechętnie kupują walory. Średnia dzienna liczba akcji spółki, które w ostatnim miesiącu zmieniły właściciela nie przekraczała 10 tys. sztuk.
Wycenie spółki nie zaszkodziły niekorzystne rozstrzygnięcia w kwestii prywatyzacji Cefarmu Kraków. Widocznie inwestorzy uznali za pozytywne, że Prosper uniknie dużych kosztów związanych z akwizycją krakowskiej hurtowni. Hossę na farmaceutyczne walory może przynieść fala przejęć w sektorze, która zapewne rozpocznie się od lidera branży PGF.