Prosper weźmie udział w konsolidacji

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2002-10-24 00:00

Giełdowy dystrybutor farmaceutyków, warszawski Prosper przedstawił strategię rozwoju na lata 2003- -04. Poza rozwojem organicznym, emitent deklaruje gotowość połączenia z jedną ze spó- łek giełdowych ze swojej branży. Czterej giełdowi hurtownicy już kontrolują ponad 50 proc. rynku. W grę mogą wchodzić przede wszystkim Farmacol i PGF. Przedstawiciele obu spółek deklarują otwartość na rozmowy. W ocenie zarządu Prospera nowy podmiot stałby się zdecydowanym liderem, z około 30-proc udziałem w rynku, co pozwoli mu na uzyskanie trwałej przewagi konkurencyjnej na rynku dystrybutorów. Prosper zwraca uwagę także m.in. na efekty synergii i lepsze warunki zakupowe. Pamiętać trzeba, że Prosper nie odniósł spektakularnych sukcesów w procesie konsolidacji, porównywalnych do giełdowych konkurentów.

W przypadku PGF, połączenie z Prosperem mogłoby wiązać się z wyeliminowaniem jednego z silnych konkurentów. Jednak łódzka spółka po okresie intensywnej budowy grupy deklarowała skupienie się przede wszystkim na poprawie wyników i wzroście organicznym. Naturalnym partnerem dla Prospera mógłby więc być Farmacol. Spółka ta jest nieobecna w północno-wschodniej części Polski, gdzie z kolei marka Prospera jest dobrze rozpoznawana, a dystrybutor jest faworytem do przejęcia Cefarmu Białystok. Obie spółki jednak poczyniły znaczące inwestycje na terenie Warszawy. Właśnie fakt, że sieci dystrybucyjne dystrybutorów na terenie kraju pokrywają się, może być największą trudnością w procesie konsolidacji. Zdaniem analityków, proces połączenia wiązałby się z koniecznością wyeliminowania wewnętrznej konkurencji. Trzeba jednak zauważyć, że nieruchomości, które stanowią regionalne centra dystrybucyjne Prospera są jedynie dzierżawione. Znaczne koszty może za to pochłonąć eliminacja konkurencji wewnątrz nowego podmiotu na terenie Mazowsza.

Jak zauważają analitycy, rozmowy o połączeniu giełdowych hurtowników trwają od ponad trzech lat. Nie ma więc gwarancji, że w najbliższym czasie dojdzie do szczegółowych ustaleń. Zwłaszcza, że dla samego zarządu Prospera jest to jeden z elementów strategii na najbliższe dwa lata. Z pewnością jednak szum informacyjny sprzyjać będzie poprawie wyceny firmy, która na tle konkurentów jest bardzo słaba. Jak wielki potencjał tkwi w informacjach ze spółki, przekonuje chociażby wczorajsze zachowanie kursu. Po doniesieniach o chęci konsolidacji, cena akcji Prospera wzrosła o 6,5 proc.

Strategia spółki zakłada również poprawę poziomu marży operacyjnej, która po I półroczu wynosi dla spółki 1,2 proc. i znacząco odbiega od konkurencji (średnia 1,8 proc.). W ocenie zarządu progresowi rentowności operacyjnej sprzyjać będzie planowany wzrost wolumenu sprzedaży. Prognoza finansowa warszawskiego dystrybutora zakłada osiągnięcie w tym roku 7 mln zł zysku netto. Przychody ze sprzedaży mają wynieść 1,37 mld zł. Zdaniem analityków, oceniając dotychczasową dynamikę sprzedaży po dwóch kwartałach roku, kiedy spółka zrealizowała blisko 60 proc. prognozy, osiągnięcie zakładanego poziomu jest realne. Natomiast, do wypracowania szacowanej wartości zysku Prosperowi brakuje jeszcze 82 proc. kwoty. Realizacja prognozy zysku byłaby równoznaczna z przełamaniem malejącego trendu rentowności na poziomie netto. Na koniec tego roku spółka liczy, że wskaźnik ten będzie na poziomie 0,6 proc. Podczas gdy w poprzednich latach regularnie malał, do zaledwie 0,4 proc. w ubiegłym roku.