Prosper zmaga się z ceną emisyjną
Warszawski dystrybutor farmaceutyków, spółka Prosper, zaliczany jest do krajowej czołówki hurtowników leków. Mimo nieco słabszego ubiegłego roku, stale notuje dynamiczny wzrost przychodów i zysków.
WALORY spółki notowane są na warszawskiej giełdzie od 8 kwietnia 1999 roku, kiedy to zadebiutowały prawa do akcji. Pierwsze notowania były udane i przyniosły inwestorom blisko 19 proc. zysk. Akcje weszły na rynek podstawowy 20 maja 1999 roku. I tu spotkało inwestorów spore rozczarowanie. Kwotowane one były po 20,10 zł, czyli o 4,29 proc. poniżej ceny emisyjnej. Od tamtej pory papierom spółki nie udało się przebić ceny emisyjnej (21 zł). W trakcie ostatniej hossy na GPW kurs Prospera zdołał wybić się do 17-18 zł. Ta tendencja została jednak nieco przyhamowana niepokojami rynku wynikającymi z obaw o negatywne skutki obniżenia marż na refundowane leki zagraniczne. W porównaniu z konkurencją wskaźniki giełdowe spółki przedstawiają się dosyć dobrze. Wskaźnik C/Z po IV kwartałach 1999 roku kształtuje się na poziomie 12,94; zaś C/WK wynosi 1,41.
MINIONY rok, zgodnie z raportem za IV kwartały 1999 r., warszawska spółka zamknęła przychodami wysokości 658,2 mln zł. Rok wcześniej analogiczna wartość wyniosła 499,6 mln zł i była o ponad 30 proc. niższa. Na poziomie operacyjnym, który najlepiej oddaje rentowność bezpośredniej działalności, Prosper zanotował na koniec 1999 roku zysk wysokości 16,03 mln zł, co w porównaniu z rokiem 1998 dało realny wzrost jedynie o 4 proc. Spowodowane to zostało przede wszystkim znaczącym, bo ponad 30-proc. wzrostem kosztów sprzedanych produktów, towarów i materiałów. Sytuację poprawiły większe niż poprzednio pozostałe przychody finansowe (6,6 mln zł w 1999 r. wobec 0,847 mln zł w roku 1998). Równocześnie spółka zanotowała wzrost kosztów finansowych (+73 proc.). W przypadku zysku brutto był on wyższy o 27 proc. i zamknął się kwotą 14,99 mln zł. Z kolei wynik netto, jaki udało się spółce wypracować w minionym roku, osiągnął poziom 9,81 mln zł, wobec 7,33 mln zł w 1998 roku.
PODANE wartości prawie w 100 proc. pokryły się z prognozą wyników finansowych. W przypadku przychodów stanowiły one około 101 proc. prognozy. Zysk netto został natomiast zrealizowany blisko w 97 proc. Należy jednak zaznaczyć, że we wrześniu 1999 roku spółka zweryfikowała swoje plany finansowe. Pierwotna prognoza, opublikowana w lutym, zakładała znacznie wyższy od rzeczywistego wzrost ilości sprzedanych leków. Na drodze jej realizacji (876,9 mln zł przychodów i 20 mln zł zysku) stanęła jednak reforma służby zdrowia oraz rozpoczęcie działalności kas chorych, skutkiem czego był zanotowany w pierwszym półroczu 1999 roku bardzo duży spadek popytu na leki, głównie zagraniczne.
ALE w przewidywaniach trendu pomylił się nie tylko Prosper, również konkurencja, poza Farmacolem, nie trafiła z prognozami wyników. W przypadku Prospera, część biur maklerskich, które podjęły się stworzenia dla Prospera rekomendacji, założyła, że hurtownik osiągnie w 1999 roku sprzedaż w kwocie nawet przekraczającej 1 mld zł. Zysk netto miał być porównywalny z szacunkami zarządu.
ANALIZUJĄC wyniki Prospera należy zwrócić także uwagę na ponad 80-proc. wzrost zobowiązań. Były to wyłącznie zobowiązania krótkoterminowe, które według stanu na koniec grudnia zeszłego roku wynosiły 196,06 mln zł. Wzrosła jednak przy tym równocześnie wartość należności (+86 proc.), co może wskazywać na wydłużenie terminu realizacji zobowiązań przez dłużników spółki. Zjawisko to było w minionym roku charakterystyczne dla całej branży i wynikało ze zwiększonego, w ramach walki ze skutkami reformy, kredytowania odbiorców.
Mocną strona Prospera jest rozbudowana sieć dystrybucji. Udział w rynku, który obecnie oscyluje na poziomie 10 proc. (Prosper, Citodat i Cefarm Kraków) powinien stale rosnąć. Ambicją zarządu jest, by do końca 2001 roku udział ten wzrósł do co najmniej 20 proc.
PO STRONIE minusów analitycy wskazują koncentrację akcji w rękach prezesa Tadeusza Wesołowskiego, który posiada ponad 50-proc. udział w kapitale i dysponuje 83,73 proc. głosów na WZA. Zastrzeżenia analityków budzi także sprawa zaangażowania spółki w procesy konsolidacyjne branży. Specjaliści uważają, że Prosper nie wypełnił do końca deklaracji, jaka znalazła się w prospekcie emisyjnym. Do tej pory bowiem spółka po uzyskaniu 69 mln zł z ostatniej emisji spożytkowała te środki tylko na zakup krakowskiego Cefarmu i wrocławskiego Citodat.