Inwestycje kolejowe mają przyspieszyć przed EURO 2012. Resort transportu zabiera się do usuwania przeszkód prawnych.
Koleje będą miały swoją spec- ustawę, która powinna przyspieszyć modernizacje, remonty i budowę zupełnie nowych linii kolejowych. Jutro komitet stały Rady Ministrów ma się zająć nowelą ustawy o transporcie kolejowym, która przewiduje szereg ułatwień i uproszczeń dla inwestycji planowanych na kolei.
— Wzorowaliśmy się na tzw. specustawie drogowej, chociaż w kilku punktach widać pewne różnice — mówi Mirosław Chaberek, wiceminister transportu.
Projekt skrojony na potrzeby kolei z większym respektem traktuje np. środowisko naturalne i przykłada większą wagę do ochrony przyrody. Doprecyzowuje też zasady wypłaty odszkodowań dla samorządów za nieruchomości wybudowane z udziałem funduszy unijnych. Przejmując je, kolej zapłaci odszkodowanie powiększone o wysokość dofinansowania z UE.
Generalnie jednak, obydwie specustawy są do siebie bardzo podobne i mają jeden cel: przyspieszyć i uprościć procesy decyzyjne. Kolejarze od dawna narzekali, że prawo i urzędnicy traktują ich tak samo jak każdego indywidualnego inwestora, który chce sobie postawić dom. Nowela ma to zmienić. Decyzje lokalizacyjne dla kolejnictwa zyskają moc decyzji wywłaszczeniowej. Kwestie odszkodowania będą ustalane w drodze odrębnego postępowania.
Proces decyzyjny ma skrócić zapis o trzymiesięcznym terminie wydania decyzji dla lokalizacji inwestycji kolejowej. Kolejne novum to ograniczenie możliwości zaskarżania decyzji administracyjnych. Owszem, będzie można się od nich odwoływać, ale zabiegi o uchylenie całej decyzji zostaną wykluczone.
— Projekt ustawy jest gotów. Szkoda tylko, że tak późno. O zmiany apelowaliśmy już w 2003 r. — mówi Janusz Piechociński z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.
Dodaje, że projekt nie uwzględnia wielu problemów, które ujawniły się w czasie stosowania specustawy drogowej. Chodzi głównie o kwestie wypłaty odszkodowań za nieruchomości zabudowane, gdy np. nie można odnaleźć właściciela lub gdy trwa postępowanie spadkowe Nie uregulowano też problemu tzw. resztówek.