Protektor zaufa Internetowi
SPOKOJNIE: E-boom, a nie jedynie moda na tworzenie portali, przyjdzie jednak dopiero za kilka lat — uważa Dariusz Beruś, prezes KBU Protektor. fot. Grzegorz Kawecki
KBU Protektor, pośrednik na rynku ubezpieczeń, wesprze sprzedaż polis działającym już centrum telemarketingowym oraz ofertą w Internecie.
Korporacja Brokerów Ubezpieczeniowych Protektor zmienia strategię. Coraz aktywniej angażuje się w działalność na rynku klientów indywidualnych oraz dla małych i średnich firm.
Czas na e-supermarket
Zdaniem Dariusza Berusia, prezesa spółki, są one bardziej rentowne niż ubezpieczenia korporacyjne. Protektor widzi więc swoją szansę w kompleksowej obsłudze klientów detalicznych. A jednym z najbardziej obiecujących kanałów dystrybucji jest Internet.
Na razie jednak spółka zaangażowała się w budowę centrum telemarketingowego. Protektor zabiega też o banki, dealerów samochodowych, firmy leasingowe.
— Call center i Internet traktujemy jako integralny kanał dystrybucji. Obecnie stanowi on pomocniczy system sprzedaży — wyjaśnia Dariusz Beruś.
Dodaje on, że firma nie zamierza tworzyć własnych stron czy portali. Oferty umieści na stronach już działających providerów.
— Zamierzamy stworzyć internetowy supermarket, w którym klient będzie miał możliwość porównania ofert kilku ubezpieczycieli. Nie jest to jednoznaczne z uruchomieniem wkrótce sprzedaży polis w systemie on-line. Brakuje bowiem rozwiązań ustawowych, dotyczących podpisu elektronicznego — dodaje prezes.
KBU Protektor, startując na początku 2000 roku z wdrażaniem nowej strategii, zapowiadał na koniec roku wzrost przychodów o 30 proc.
Dariusz Beruś podkreśla, że po sześciu miesiącach wyniki są zgodne z wcześniejszymi założeniami.
W zgodzie z prognozą
Na koniec 1999 roku przychody grupy Protektor ze sprzedaży polis sięgnęły 33 mln zł, a strata netto wyniosła 3 mln zł. Firma zebrała również 190 mln zł składek dla ubezpieczycieli.
Do końca czerwca 2000 r. natomiast zebrana składka wyniosła 67,6 mln zł, a w analogicznym okresie 1999 r. — 62,6 mln zł. Przychody ze sprzedaży sięgnęły odpowiednio 18,3 mln zł i 14,8 mln zł (dynamika wzrostu 22 proc.).
Prezes zapewnia, że firma już przynosi zyski. Po I półroczu zarobiła na sprzedaży 3,3 mln zł.