Protest służb fiskusa

Jarosław Królak
opublikowano: 12-12-2006, 00:00

Dziś Ministerstwo Finansów zostanie zablokowane przez... urzędników skarbowych i celników. Czy Zyta Gilowska zmięknie?

Konflikt o pieniądze między związkami zawodowymi pracowników fiskusa a Zytą Gilowską, minister finansów, sięgnął zenitu. Negocjacje płacowe nie przyniosły efektów, więc skarbowcy zjadą dziś do stolicy wyrazić swoje niezadowolenie (spodziewanych jest nawet kilka tysięcy osób).

— Przyjadą pełne autobusy z całej Polski. Demonstracja rozpocznie się w samo południe. Chcemy pokazać pani minister, że źle nas traktuje, a to my zapewniamy wpływy do budżetu państwa. Po raz kolejny przedstawimy swoje postulaty. Dlaczego mamy być jedyną grupą zawodową sfery budżetowej, która nie dostanie podwyżek w 2007 r.? — mówi Tomasz Ludwiński, przewodniczący NSZZ Solidarność Pracowników Skarbowych.

Pracownicy fiskusa domagają się kilkuprocentowej podwyżki (jak nauczyciele), a przynajmniej wyrównania płac o roczną inflację. Zyta Gilowska nie chce o tym słyszeć. Konsekwentnie odmawia zgody na podwyżki. Argumentuje, że nie stać na to budżetu państwa (szacuje się, że idzie o 60 mln zł). Wsparcie dla demonstracji urzędników skarbowych zapowiedzieli celnicy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu