Prywatyzacja banków okazała się sukcesem

Mariusz Ignatowicz
opublikowano: 21-06-1999, 00:00

Prywatyzacja banków okazała się sukcesem

W nowe tysiąclecie polski system bankowy wejdzie prawie całkowicie sprywatyzowany. W ciągu kilku najbliższych miesięcy ma zakończyć się sprzedaż większościowych pakietów akcji w dwóch kolejnych bankach należących do Skarbu Państwa — Banku Zachodnim oraz Pekao SA. W przyszłym roku resort skarbu czeka jednak trudny orzech do zgryzienia.

Pod młotek pójdą bowiem dwie instytucje, jeszcze do niedawna uważane za relikty poprzedniego systemu — PKO BP oraz Bank Gospodarki Żywnościowej. Przed prywatyzacją oba banki czekają jeszcze głębokie zmiany. Największy detalista powinien (przy pomocy rządu) ostatecznie rozwiązać problem kredytów mieszkaniowych starego portfela i przekształcić się w spółkę akcyjną. BGŻ natomiast przed prywatyzacją czeka nowelizacja ustawy z 1994 roku, a o porozumienie w tej sprawie w środowisku banków spółdzielczych będzie niezwykle trudno.

POLSKI WARIANT przekształceń własnościowych w sektorze bankowym był całkiem odmienny od rozwiązań przyjętych przez naszych sąsiadów — Czechów i Węgrów. W Czechach, pod naciskiem ugrupowań domagających się „wstrzymania wyprzedaży majątku narodowego”, prywatyzacja banków jest wciąż w powijakach. Z kolei Węgrzy — licząc na szybkie i wysokie wpływy do budżetu oraz natychmiastową poprawę jakości usług bankowych — postanowili sprzedać na pniu instytucje finansowe bankom zagranicznym. Dziś węgierski kapitał w całym sektorze stanowi zdecydowaną mniejszość.

POMIMO wielu problemów przy prywatyzacji instytucji finansowych i nie całkiem jasnych reguł ich sprzedaży po dziewięciu latach widać wyraźnie, że wybrana przez Polskę pośrednia droga jest najlepsza: z jednej strony pozwala na częściową kontrolę strategicznego sektora przez Skarb Państwa, z drugiej zaś — wpływa na poprawę jakości usług bankowych i wymusza konsolidację.

W PRZYSZŁYM ROKU polski sektor bankowy będzie silnie zdominowany przez kapitał z dwóch krajów: Niemiec oraz Stanów Zjednoczonych. Na prywatyzację banków nie można jednak patrzeć w oderwaniu od polityki — aspiracje naszego kraju do Unii Europejskiej i członkostwo w NATO muszą przecież oznaczać preferencje dla jednych krajów kosztem innych. Dobitnym przykładem ścisłego związku polityki zagranicznej z gospodarczą było zablokowanie przez Skarb Państwa sprzedaży akcji Powszechnego Banku Kredytowego koreańskiej grupie Samsung. Gdy okazało się, że cena, którą proponują Koreańczycy, jest wyższa od ofert konkurentów przetarg został unieważniony bez podania przyczyn. Teraz PBK jest już pod kontrolą Banku Austria Creditanstalt.

Z PUNKTU WIDZENIA przeciętnego klienta pozytywne zmiany, które zaszły w ciągu ostatnich dziesięciu lat w polskiej bankowości, są niepodważalne. Usilnie walcząc o deponentów i kredytobiorców banki systematycznie poprawiają jakość świadczonych usług, oferują karty płatnicze oraz coraz bardziej wyrafinowane produkty. Równocześnie rośnie też liczba punktów bankowych, chociaż w tej dziedzinie Polska wciąż pozostaje daleko w tyle nawet za najbiedniejszymi krajami Unii Europejskiej. Polskiej bankowości nieobce są również procesy, zachodzące w światowych finansach — fuzje i przejęcia. Wszak nabierająca tempa konsolidacja została wymuszona przez rosnącą konkurencję. Oczywiste, że wszystkie te zmiany nie zaszłyby, gdyby banki nie zostały sprywatyzowane.

I przede wszystkim z tej perspektywy — punktu widzenia klienta banku — trzeba oceniać dobiegającą końca prywatyzację polskiego sektora bankowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Ignatowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Prywatyzacja banków okazała się sukcesem