Bank PKO BP jest gotowy do przekształceń, ale resort skarbu nie ogłosił przetargu na doradcę prywatyzacyjnego. W tym roku może więc nie dojść do jego prywatyzacji.
Jeśli prywatyzacja PKO BP miałaby nastąpić w tym roku, to do końca czerwca trzeba zakończyć przygotowania — wybrać doradcę, przygotować ścieżkę prywatyzacyjną, opracować i złożyć w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd prospekt emisyjny. A z tym może być trudno.
— Sądzę, że jeśli nasz właściciel do końca lutego nie dokona wyboru firmy, która będzie doradzać przy prywatyzacji PKO BP, to będzie zbyt mało czasu na upublicznienie w tym roku — mówi Andrzej Podsiadło, prezes PKO BP.
Tymczasem resort skarbu nie ogłosił jeszcze przetargu na doradcę prywatyzacyjnego.
— W drugiej połowie roku do obrotu publicznego mają trafić akcje ING BSK i Banku Handlowego. Wprowadzenie w tym samym czasie na giełdę PKO BP może wpłynąć niekorzystnie na wycenę jego walorów. Proces prywatyzacji tego banku przeciąga się już tak długo, że uplasowanie go na rynku publicznym kilka miesięcy później, gdy Polska już będzie w Unii, może tylko korzystnie wpłynąć na wycenę tej spółki — uważa Marcin Materna, analityk DM BIG BG.
Tymczasem, wbrew zapowiedziom, PKO BP również nie uniknął w ubiegłym roku problemów z wypracowaniem zapowiadanego zysku. Bank zarobił netto 1,06 mld zł, choć wcześniej planował 1,2 mld zł.
— W czwartym kwartale postanowiliśmy dla bezpieczeństwa stworzyć kolejne rezerwy kredytowe. Ogółem w ubiegłym roku utworzyliśmy je na 650 mln zł — wyjaśnia Andrzej Podsiadło.
Ambicją zarządu jest, by wynik osiągnięty przez spółkę w tym roku także przekroczył 1 mld zł.
— Biorąc pod uwagę ubiegłoroczne trudności innych banków wynik PKO BP można uznać za całkiem dobry. To, że był niższy od zaplanowanego, nie powinno wpłynąć na wycenę akcji spółki podczas prywatyzacji — uważa Marcin Materna.
W ubiegłym roku słabiej niż planowano przyrastała wartość kredytów, jednak i tak ich udział w aktywach zwiększył się o 2,5 proc. — do 38,2 proc. Spółka odnotowała także 1-proc. spadek depozytów klientów indywidualnych.
Celem banku na ten rok są: znaczny wzrost kredytów i depozytów oraz poprawa efektywności. Bank zamierza także wybrać dostawcę zintegrowanego systemu informatycznego. Do końca przyszłego tygodnia czeka na oferty od 17 firm, które odebrały materiały przetargowe.