Awersję do ryzyka wywołały słabe raporty kwartalne amerykańskich detalistów, które ożywiły obawy osłabienia wyników spółek w okresie wysokiej inflacji i zacieśniania polityki monetarnej, mogącego spowodować wyhamowanie wzrostu gospodarczego. Dodatkowo europejskich inwestorów niepokoi wyraźny spadek kontraktów na indeksy amerykańskich rynków, który może sygnalizować dalszy ciąg przeceny za oceanem.
Podaż przeważa w 9 z 10 segmentach rynku. Najmocniej tanieją akcje spółek oferujących niecykliczne dobra konsumpcyjne (-3,5 proc.), na przykład browarów, oraz cykliczne dobra konsumpcyjne (-2,6 proc.), jak dostawców artykułów wyposażenia domowego. Jako jedyny rośnie segment energii (mniej niż 0,1 proc.).
FTSE 100 spada w Londynie o 2,7 proc., drożeją tylko 3 spółki wchodzące w skład indeksu. W Paryżu spadają kursy 39 z 41 francuskich blue chipów z indeksu CAC, który traci 2,4 proc. We Frankfurcie DAX spada o 2,2 proc. i tanieją akcje 36 z 40 niemieckich blue chipów.
