Przecena Pekao SA nie wywołała paniki

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2003-08-04 00:00

Pierwsza sierpniowa sesja na warszawskiej giełdzie mogła nieco rozczarować inwestorów, liczących na kontynuację wzrostów z lipca. Niestety, na rynku zaczynają dominować pesymistyczne nastroje, coraz więcej graczy szykuja się na głebszą korektę. Cieszyć się więc trzeba z tego, że przy takim otoczeniu piątkowa sesja zakończyła się tylko niewielkimi zmianami.

Inwestorzy nadal czekają na rozstrzygnięcie sytuacji na amerykańskich rynkach, gdzie indeksy pozostają w konsolidacji po silnych wzrostach. Wydaje się niestety, że w najbliższym czasie do nich nie powrócą.

Przewaga podaży na walorach banków i największych firm w trakcie notowań sprawiła, że główne indeksy zanotowały przecenę. Zdecydowanie lepiej zaprezentowały się spółki informatyczne. W efekcie, mimo relatywnie słabszej postawy walorów Telekomunikacji Polskiej, indeks TechWIG utrzymał wyraźną zwyżkę.

Gracze wrócili do walorów firm spółek informatycznych dzięki Prokomowi. Gdyński integrator po okresie marazmu ponownie znalazł się w centrum zainteresowania inwestorów. Spółka została wybrana do ostatecznych negocjacji w sprawie informatyzacji Państwowego Zakładu Ubezpieczeń, największego polskiego ubezpieczyciela.

Słabo wypadły banki, zwłaszcza Pekao SA. Wyprzedaż można wiązać z wysoką wyceną rynkową banków oraz zbliżającym się terminem publikacji wyników. Złe rezultaty Banku Millennium i informacje o nowych rezerwach w Kredyt Banku po raz kolejny postawiły znaki zapytania jeśli chodzi o kondycję tych instytucji finansowych.

Giełda pozytywnie odniosła się do wyników Orbisu, który efektywnie walczy z niesprzyjającym otoczeniem gospodarczym, co widać w jego wynikach. Spółce pomaga także dobre przyjęcie przez analityków zakupu Hekona z jego hotelami.

Przecenę odreagowywały Kęty oraz Świecie. Słabsza postawa obu firm to efekt informacji, że ich walory prawdopodobniej zostaną przekazane przez Ministerstwo Skarbu Państwa Kompanii Węglowej.

Zgodnie zyskały Amica i Warta. Okazją do przypomnienia inwestorom o tych spółkach była informacja, że kontrolę nad ubezpieczycielem ma przejąć belgijski KBC, inwestor strategiczny Kredyt Banku.

Tymczasem w Amice doszło do zmiany części zarządu. Producent AGD musi jednak dużo popracować nad poprawą wizerunku.

Mimo niezłego początku, ponownie zanurkował kurs Rafako. Przetarg na kontrakt dla Elektrowni Kozienice (EK) do niedawna napędzał wzrosty tych walorów. Teraz inwestorzy zaczynają się niecierpliwić, gdyż okazało się, że Rafako jeszcze trochę poczeka na rozstrzygnięcie konkursu.