Przeciw ryzyku w towarzystwie ubezpieczyciela

Materiał partnera cyklu
opublikowano: 2012-06-26 00:00

Ubezpieczenia MSP

Ryzyko to nieodzowna część związana z prowadzeniem działalności. Firmy chronią się przed zagrożeniami, szukając m.in. stosownych rozwiązań ubezpieczeniowych. Dzisiejsze programy ubezpieczeniowe nie są już gotowymi „produktami z pudełka” — to zazwyczaj „dzieła” wielu ekspertów reprezentujących różne strony kontraktu ubezpieczeniowego.

Jeszcze w roku 1992 zobaczylibyśmy zakład produkcyjny w Polsce, którego ochrona ubezpieczeniowa wygląda dość skromnie — ubezpieczenie od ognia i innych zdarzeń losowych, od kradzieży oraz szyb od stłuczenia. Nie ma wielu kluczowych ubezpieczeń, np. utraty zysku czy odpowiedzialności cywilnej za produkt.

Z dzisiejszej perspektywy taki program ubezpieczeniowy jest dziurawy jak szwajcarski ser, każde większe roszczenie może doprowadzić firmę do katastrofy. Wymagania w stosunku do ubezpieczyciela również niewielkie — podpisanie polisy i wypłata odszkodowania w przypadku powstania szkody. Ubezpieczyciel jest traktowany jak poborca kolejnego „podatku”, który trzeba zapłacić. Nie ma rozmów na temat ryzyka — oceny czy prewencji. Ważne są jedynie zapisy w warunkach ubezpieczenia i wielkość składki. „Im taniej, tym lepiej” to obowiązujące przesłanie sprzed dwudziestu lat.

W roku 2012 dobrze zabezpieczony zakład produkcyjny w Polsce ma indywidualny, „skrojony na miarę” program ubezpieczeniowy, który stanowi szczelny parasol obejmujący wszelkie dostępne produkty ubezpieczeniowe. Każde poważne roszczenie przejmuje ubezpieczyciel. Ochrona optymalna — dostosowana do potrzeb i możliwości finansowych firmy jest zazwyczaj rezultatem prac przedstawicieli ubezpieczonej firmy, brokera i ubezpieczyciela w ramach procesu zarządzania ryzykiem.

W oczach klientów ubezpieczyciel jest najbardziej kompetentnym obok brokera partnerem w obszarze ryzyk ubezpieczeniowych. Dlatego w schematach zarządzania ryzykiem różnych firm coraz częściej w kategorii eksperci zewnętrzni pojawiają się towarzystwa ubezpieczeniowe. Ubezpieczyciel jest traktowany jako partner od ryzyka, ktoś, kto może zawsze doradzić, jak „walczyć” z ryzykiem.

Kluczowe kwestie dotyczące koncepcji bezpieczeństwa w zakładzie czy planów inwestycyjnych konsultowane są z inżynierami z towarzystw ubezpieczeniowych. Na co dzień spotykamy się z klientami po to, aby ograniczać, nie tylko ryzyko, ale również jego koszty. „Im lepiej, tym taniej” to hasło na dziś uczestników rynku ubezpieczeniowego.

Zbigniew Żyra

Dyrektor Hestia Loss Control, spółki inżynierskiej wchodzącej w skład Grupy Ergo Hestia. Firma specjalizuje się w ocenie ryzyka ubezpieczeniowego