Przeciwko Polsce i Polakom - koordynacja działań NKWD i Gestapo

Marcin DobrowolskiMarcin Dobrowolski
opublikowano: 2017-02-20 11:21
zaktualizowano: 2017-02-20 11:30

Żadnej zgody na działalność polskich organizacji oraz wymiana informacji co do prób podejmowania takich działań - ustalenie tej treści znalazło się w tajnym porozumieniu zawartym jeszcze w 1939 r. przez ZSRR i III Rzeszę. Koordynacja służb specjalnych wymagała stałej współpracy, którą rozwijano na serii konferencji m.in. w Zakopanem.

Pięć dni po słynnej radziecko-niemieckiej defiladzie w miejscu spotkania wojsk w Brześciu nad Bugiem, 28 września w Moskwie Ribbentrop i Mołotow podpisali traktat o granicy, który korygował o miesiąc wcześniejsze ustalenia. W dokumencie tym zawarto zapis:

"Jak długo potrwa miodowy miesiąc?" - amerykańska karykatura z lata 1939 r.

„Obie strony nie będą tolerować na swych terytoriach jakiejkolwiek polskiej propagandy, która dotyczy terytoriów drugiej strony. Będą one tłumić na swych terytoriach wszelkie zaczątki takiej propagandy i informować się wzajemnie w odniesieniu do odpowiednich środków w tym celu.”

Koordynacja takich działań wymagała spotkań przedstawicieli tajnych służb budzących grozę po obu stronach granicy - radzieckiej NKWD i niemieckiej tajnej policji Gestapo. Cztery takie konferencje miały miejsce w latach 1939-1940, lecz współpracę kontynuowano aż do rozpoczęcia operacji Barbarossa.

Pierwsza z nich odbyła się już dwa miesiące po podpisaniu umowy - 27 listopada w Brześciu nad Bugiem. Ustalono podczas niej program likwidacji w zarodku polskiego podziemia niepodległościowego. 

Kilka dni później w Przemyślu kontynuowano rozmowy, poszerzając ich tematykę o kwestię wymiany jeńców i metodykę eksterminacji ludności polskiej. Na skutek ustaleń tego spotkania ZSRR wydał III Rzeszy ok. 150 komunistów niemieckich, którzy ścigani przez aparat nazistowski ukryli się na terenie Kraju Rad.

Na początku lutego 1940 r., według niepotwierdzonych źródeł, miało dojść do spotkania szefów tajnych służb - Heinricha Himmlera i Ławrientija Berii w pałacyku myśliwskim Hermanna Göringa w Romintach w Puszczy Rominckiej, gdzie prowadzono rozmowy o eksterminacji społeczeństwa polskiego i zwalczaniu polskiego ruchu oporu. 

Jedno z najważniejszych spotkań rozpoczęło się 20 lutego 1940 r. w Zakopanem. Wtedy to w willach "Pan Tadeusz" oraz "Telimena" przedstawiciele zbrodniczych organizacji potwierdzili plany eksterminacji elity państwa polskiego, więzionych jeńców i oficerów oraz zaplanowali działania w kierunku wyniszczenia ich rodzin. Dziesięć dni po rozpoczęciu rozmów Beria skierował do Stalina notatkę zalecającą rozstrzelanie polskich oficerów.

Zakopiańskie spotkanie zostało znakomicie przygotowane. Logistykę koordynował Witalis Wieder, od czasów przedwojennych niemiecki agent w stolicy Tatr. Zarekwirował on kilka pensjonatów oraz restauracji w celu zapewnienia najlepszej obsługi przedstawicielom dwóch mocarstw. Gości witała brama triumfalna ze swastyką oraz sierpem i młotem, za catering odpowiadała zarekwirowana dawna restauracja Bielatowiczów przy ul. Zamojskiego, zaplecze organizacyjne zorganizowano w willi "Telimena" a same obrady w willi "Pan Tadeusz". Wśród obecnych przedstawicieli NKWD figuruje m.in. Rita Zimmerman, która zbrodniczy staż odbywała na stanowisku komendantki kopalni złota na Kołymie, a wśród gestapowców – Adolf Eichmann, który już wtedy miał duże doświadczenie w eksterminacji Żydów. Podczas konferencji zawitał do Zakopanego także Generalny Gubernator Hans Frank, który w marcu gościł uczestników konferencji w Krakowie. 

Jakie skutki przyniosła współpraca ośrodków policyjnych? Niewątpliwie celem koordynacji działań oraz wykrycie miejsc przebywania osób uznawanych przez oba państwa za potencjalnie groźne, głównie oficerów i inteligencji. Listy Polaków przeznaczonych do ujęcia i zamordowania przygotowywano już przed wojną, ale migracje ludności we wrześniu 1939 r. utrudniały realizację tego zadania. Wymiany jeńców znacząco zaś je ułatwiły. Podobnie kolejne akcje takie jak aresztowania i morderstwa profesorów i działaczy polskich na ziemiach zajętych przez Niemców oraz zbrodnia katyńska na oficerach i wywózki ich rodzin zmierzały do jednego celu - starcia potencjału intelektualnego narodu żyjącego między III Rzeszą a Związkiem Radzieckim.