Przed nowym ministrem stoją duże wyzwania

Witold Choiński
opublikowano: 07-05-1999, 00:00

Przed nowym ministrem stoją duże wyzwania

GDY SPADŁY DOCHODY: Przetwórcy i producenci rolni oczekują od Artura Balazsa ochrony polskiego rynku przed napływem dotowanych towarów z UE. fot. ARC

Artur Balazs, od kilku tygodni minister rolnictwa ma, przejęty po poprzednikach, twardy orzech do zgryzienia. Trzeba bowiem szybko doprowadzić do zwiększenia opłacalności produkcji rolnej, aby znów rolnicy nie wyszli na drogi, pamiętając jednocześnie, że nie może się to odbyć kosztem konsumentów. Na głowie ma również rolnicze związki zawodowe, które czynnie śledzą każdy ruch ministra, przypominając jednocześnie o realizacji porozumienia uzgodnionego między stroną rządową a związkami podczas ostatnich blokad.

Ochrony polskiego rynku przed napływem dotowanych towarów z Unii Europejskiej oczekują od nowego ministra przetwórcy i producenci rolnicy. Uważają oni, że są one główną przyczyną spadku dochodów na wsi. Duże straty w ostatnich miesiącach notowały również firmy przetwarzające produkty rolne: mleczarnie, przetwórnie mięsa, producenci drobiu. Opłacalność spadła także w wytwórniach pasz i innych firmach działających w otoczeniu rolnictwa.

ZNACZNE OBNIŻENIE dochodów ludności wiejskiej odbiło się również na firmach z bezpośredniego zaplecza rolnictwa. Ogromny kryzys przeżywają firmy produkujące wszelkiego rodzaju maszyny i urządzenia bezpośrednio używane w produkcji rolnej.

Minister zaczął dobrze, wprowadzając od razu wyższe cła na jogurty, pszenicę oraz inne produkty rolne, masowo sprowadzane do Polski z krajów CEFTA. Trwają też prace nad ochroną przemysłu skrobiowego. Obiecał też większe środki na rozwój rolnictwa i branży rolno-spożywczej, co znalazło aplauz wśród rolników i dało promyk nadziei na poprawę sytuacji. Gorzej odebrali to przedstawiciele Unii Europejskiej i CEFTA. Zagrozili bowiem sankcjami wobec Polski, jeśli decyzje te nie zostaną cofnięte. Na razie cła obowiązują, a minister rolnictwa może się zaliczać do najodważniejszych z dotychczas sprawujących tę funkcję osób.

IMPORT ROLNY osiągał już absurdalne skutki i rozmiary. Unia Europejska swoje nadwyżki produkcji rolnej upłynniała w Polsce. Kraje CEFTA natomiast służyły unijnym eksporterom jako rynek transferowy do Polski. W ten sposób omijało się stawki celne obowiązujące dla towarów unijnych. Kraje CEFTA same jednak potrafiły się przed tym odpowiednio zabezpieczyć i zadbać, by ich producenci i przetwórcy na tym nie stracili. Okazuje się, że z krajów należących do CEFTA importujemy olbrzymie ilości towarów, które stamtąd nie pochodzą, co więcej — w krajach tych tego typu produkcji nawet się nie prowadzi.

WIELE po nowym ministrze obiecują sobie również przetwórcy. Utrata rynków wschodnich dała się im bowiem mocno we znaki. Niektóre branże straciły 30 proc. rynków zbytu, co musiało się przecież odbić na ich kondycji finansowej. W konsekwencji zamiast powstawania nowych miejsc pracy w otoczeniu rolnictwa, systematycznie ich ubywa. Zatem szanse na szybkie przeobrażenie wsi, które miało polegać na tworzeniu nowych miejsc pracy, są raczej niewielkie. Nie ruszą bowiem na wsi usługi, w ramach których resort finansów widział możliwość stworzenia największej liczby miejsc pracy, dopóki wieś nie będzie miała na nie pieniędzy.

PROJEKT RESTRUKTURYZACJI polskiego mleczarstwa czeka już na realizację od 1994 r., a w nowej, poprawionej formie — od lutego tego roku. Zakłada on stworzenie z dotychczasowych mleczarni kilkunastu silnych holdingów mleczarskich, które byłyby w stanie konkurować z zachodnimi koncernami. Gdyby był on realizowany wcześniej, dzisiaj prawdopodobnie niepotrzebne byłyby wyższe stawki celne na jogurty, które stały się towarem strategicznym dla polskiej gospodarki. Podobne plany restrukturyzacyjne posiadają również inne branże, m.in. drobiowa. Nowy minister ma więc jeszcze szansę zapisania się w kartach historii jako lekarz polskiego rolnictwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Witold Choiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Przed nowym ministrem stoją duże wyzwania