Przed tym systemem żaden klient nie ucieknie

opublikowano: 29-05-2017, 22:08

Spółka New Amsterdam zaprezentowała własny system do mierzenia natężenia ruchu w pomieszczeniach. Zaczęła od Muzeum Śląskiego, ale produkt chce zaoferować również klientom biznesowym, np. galeriom handlowym.

New Amsterdam projektuje i wykonuje ekspozycje multimedialne. Dotychczas firma realizowała projekty głównie na zlecenie instytucji publicznych, muzeów, centrów nauki, teraz poszerza grono odbiorców również o klientów biznesowych. I rozwija swój system o dodatkowy moduł pozwalający śledzić ruch odwiedzających konkretne pomieszczenia i przestrzenie. 

- Ekspozycje interaktywne składają się z wielu prezentacji, filmów, pokazów wykorzystujących oświetlenie itp. A poszczególne elementy muszą się ze sobą komunikować. Realizując nasze projekty zauważyliśmy, że na rynku brakuje dodatkowego systemu, który mogłyby jednocześnie zarządzać urządzeniami i prezentowanymi treściami. Istniejące już narzędzia trzeba integrować, a to nas nie zadowalało. Stworzyliśmy więc własne systemy - dla ekspozycji muzealnych i projektów biznesowych. Teraz dołożyliśmy do nich kolejny element pozwalający na śledzenie natężenia ruchu - wyjaśnia Wojciech Florczyk, prezes New Amsterdam.

System od 20 maja śledzi odwiedzających jedną z wystaw dla dzieci w Muzeum Śląskim. Goście przy wejściu otrzymuję specjalny zestaw zwiedzającego, m.in. plecak, w którym ukryta jest niewielka naklejka z tagiem RFID - technologia wykorzystuje fale radiowe i przesyła informacje do skonfigurowanej z systemem aplikacji. W ten sposób pozyskiwane są dane do analizy ruchu. System bazuje na technice heatmapy i precyzyjnie wskazuje punkty najbardziej oblegane przez odwiedzających. Pracownikom muzeum pozwala więc na bieżąco modyfikować wystawę i zwiększać jej atrakcyjność. 

- Ze względu na specyfikę naszego produktu, najbardziej sprawdzi się on na powierzchniach handlowych i w sklepach, gdzie istnieje potrzeba integracji zarządzania urządzeniami, treścią i analityką, dającą odpowiedź na pytanie, czy i jak mocno konsumenci wchodzą w interakcję z ekspozycję - dodaje Wojciech Florczyk.

Wcześniej swój system zarządzania multimedialną ekspozycją firma wdrożyła m.in. na wystawie Hydropolis we Wrocławiu (nadzór nad ok 450 urządzeniami i 170 prezentacjami), na powierzchniach biurowych w Kronopolu w Żarach i w showroomie w siedzibie T-Mobile w Warszawie. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane