Przedsiębiorcy będą bezsilnie zaciskać pięści

Jacek Zalewski
01-10-2007, 00:00

Przejrzenie list kandydatów do Sejmu i Senatu potwierdza, że reprezentacja biznesu jest tam niemal zerowa. W atmosferze nagonki na oligarchów partie wystraszyły się postaci znaczących, mających szanse na wybór. Jedynie wśród planktonu, którego udział ograniczy się do wydrukowania nazwisk na plakatach, znajdzie się trochę osób z zawodem „przedsiębiorca”.

Warto przypomnieć, że środowiska gospodarcze podejmowały nieudane próby samodzielnego włączenia się do polityki. W kadencji 1991-93 dostała się do Sejmu 16-osobowa ekipa Polskiej Partii Przyjaciół Piwa, podzielona potem na tzw. Małe Piwo oraz Duże Piwo, które przemianowało się na Polski Program Gospodarczy. Z kolei w roku 2001 Wojciech Kornowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich, założył na jej bazie Polską Unię Gospodarczą (PUG), która zdobyła ułamek procenta głosów.

A zatem w nowej kadencji przedsiębiorcy nadal będą bezsilnie zaciskać pięści, widząc jak politycy roztrwaniają wypracowany przez nich PKB. Miejmy przynajmniej nadzieję, że nie znajdzie się kolejny Waldemar Nowakowski. Ten poseł Samoobrony (na końcu uszedł do PSL) przeprowadził korupcjogenną ustawę o wielkopowierzchniowych obiektach handlowych. Po takim prezencie dla sieci sklepów Lewiatan naprawdę nie musi już kandydować.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Przedsiębiorcy będą bezsilnie zaciskać pięści