Przedsiębiorcy, czas ruszyć w świat

opublikowano: 16-05-2014, 00:00

Ekspansja zagraniczna to motor, który od lat napędza polską gospodarkę. Przez kryzysowe lata to eksporterzy, coraz odważniej rozpychający się na zagranicznych rynkach, utrzymywali wzrost PKB.

Oczywiście ogromna w tym zasługa wejścia Polski do Unii Europejskiej. Zniesienie barier dało polskim firmom ogromnego kopa — od 2004 r. eksport wzrósł o 156 proc., czyli 93 mld EUR, z czego do krajów UE o 164 proc., czyli 78 mld EUR.

Wkrótce polskim firmom przestało wystarczać bycie dostawcą — coraz chętniej zakładały oddziały za granicą, budowały fabryki lub przejmowały tamte firmy. Początkowo nieśmiało, głównie w najbliższym regionie (np. Rovese, Maspex), z czasem coraz śmielej w zachodniej Europie (Work Service, Synthos), a w ostatnim czasie na całym świecie: od Afryki (grupa Jana Kulczyka, Ursus) przez Kanadę (KGHM, PKN Orlen) po Indie (TZMO). Nadal jednak niewielu przedsiębiorców wykorzystuje okazję, jaką jest wyjście poza Polskę.

„Puls Biznesu” od lat realizuje misję wspierania przedsiębiorczości. W debatach z cyklu „Czas na patriotyzm gospodarczy” rozmawialiśmy o wielu ważnych kwestiach, m.in. o tym, jak administracja może pomóc przedsiębiorcom w ekspansji zagranicznej. Teraz czas na część praktyczną — organizujemy cykl warsztatów dla przedsiębiorców, w których najlepsi eksperci i — co najważniejsze — praktycy podzielą się doświadczeniami z międzynarodowej ekspansji. Podpowiedzą, jak przygotować do niej firmę, jak uniknąć błędów, jak wybrać partnera i na które rynki warto postawić. Zapraszamy do udziału.

GRZEGORZ NAWACKI

zastępca redaktora naczelnego „Pulsu Biznesu”

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRZEGORZ NAWACKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu