Przedsiębiorcy nie chcą bujać w chmurach

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2014-01-10 00:00

Mimo że chmura to obiekt informatycznego pożądania, zaledwie połowa największych polskich firm z niej korzysta.

Choć na świecie technologia chmury bije rekordy popularności, to w Polsce dopiero zaczyna przedzierać się do świadomości przedsiębiorców. I nie chodzi tu o małe firmy, które na nowinki technologiczne mogą patrzeć nieufnie, ale o największe. Z raportu firmy badawczej Audytel wynika, że ponad połowa dużych polskich przedsiębiorstw nie korzysta z tzw. chmury. Reszta podchodzi do tej technologii z dużą ostrożnością.

FOT. iStock
FOT. iStock
None
None

— Jesteśmy na pierwszym etapie wchodzenia firm w technologię chmury. Dominują chmury prywatne. Przedsiębiorstwa chcą mieć kontrolę nad danymi i infrastrukturą. Wykorzystanie chmury publicznej jest niewielkie — mówi Grzegorz Bernatek z Audytela.

Dwa bieguny

Tymczasem korzystanie z chmury publicznej jest kwin- jednak tesencją technologii chmury. Zakłada ona uwolnienie firmy od obowiązku posiadania własnych serwerów i infrastruktury IT oraz korzystania z usług zewnętrznych dostawców.

Największą korzyścią, która popycha firmy do sięgania po technologię chmury, jest oszczędność. Według Marcina Sokołowskiego, dyrektora projektów strategicznych w Integrated Solutions, informatycznego ramienia Orange, dzięki chmurze spadają wydatki na IT. Firmy mogą oszczędzić na budowie infrastruktury oraz zakupie sprzętu i licencji. Na drugim biegunie jest bezpieczeństwo.

Największe polskie firmy nadal nie do końca ufają tej technologii. W końcu chmura zakłada, że wrażliwymi danymi zajmuje się i administruje zewnętrzny podmiot.

— Trudno sobie wyobrazić, by banki z entuzjazmem podchodziły do outsourcingu infrastruktury w obszarach, w których bezpieczeństwo jest kluczowe — podkreśla Marcin Sokołowski.

— Polskie firmy widzą potencjał chmury i znają główne uwarunkowania tej technologii. Jednak obawy z nimi związane są zdecydowanie większe niż motywacja, by po nią sięgnąć — podkreśla Grzegorz Bernatek.

Kilka wyzwań

Nie oznacza to jednak, że z chmurą nad Wisłą jest bardzo źle. Z raportu Audytela wynika, że co czwarta aplikacjajest dostarczana klientom do modelu chmury. Jeszcze lepiej wygląda to w obszarze sprzętowym. Zaledwie co trzeci serwer wykorzystywany przez badane firmy jest fizyczny.

Dostęp do reszty jest albo zwirtualizowany, albo odbywa się poprzez chmurę. Ponadto bardzo często technologia chmury wchodzi do firm bocznymi drzwiami. Jest to związane np. z trendem do korzystania przez pracowników z własnego sprzętu komputerowego lub telekomunikacyjnego. Często także takie działy dużych firm, jak np. marketing, samodzielnie sięgają po tę technologię.

— Chmura jest używana przez globalne przedsiębiorstwa i administrację publiczną. W Polsce również obserwujemy podobny trend. One już oswoiły się z chmurą. Możemy to zaobserwować w wielu zapytaniach klientów. Przed chmurą nadal stoi sporo wyzwań, które ograniczają jej wdrożenie. Jest to przede wszystkim brak spójnych regulacji czy standardów, który ogranicza jej kompatybilność — uważa Adam Tymofiejewicz, dyrektor konsultingu na region EMEA w Comarchu.