Przedsiębiorcy obawiają się kłótni koalicjantów

Zespół redakcyjny "Pulsu Biznesu"
opublikowano: 2001-10-12 00:00

Przedsiębiorcy obawiają się kłótni koalicjantów

Przedsiębiorcy mają nadzieję, że nowi ministrowie resortów gospodarczych zapewnią biznesowi warunki do stabilnego rozwoju. Obawiają się jednak, że kłótnie w łonie koalicji SLD-UP-PSL skutecznie zagłuszą potrzebny głos rozsądku.

Zygmunt Janiec

dyrektor Izby Przemysłowo- -Handlowej Inwestorów Zagranicznych

- W tym rządzie nie ma ludzi niekompetentnych, a to już duży sukces, bo wcześniej różnie bywało. Najbardziej cieszy mnie nominacja Jacka Piechoty, z którym od dawna współpracujemy. Potrafi współpracować z przedsiębiorcami — słuchać, co mają do powiedzenia i wyciągać właściwe wnioski.

Romuald Szperliński

prezydent Wielkopolskiego Klubu Kapitału

- Z optymizmem przyjąłem informację o składzie nowego rządu. Wydaje się, że nowi ministrowie są osobami kompetentnymi. Wiele zaufania mam do Marka Belki, ministra finansów, i Wiesława Kaczmarka, ministra skarbu. Jestem przekonany, że obaj będą trzymali w ryzach finanse kraju i zakończą proces trwonienia dorobku narodowego.

Jan Wieczorkiewicz

prezes Jedynki Poznań

- Idealny minister to taki, który nie przeszkadza gospodarce. Z pewnością nowy rząd posiada pewnego rodzaju kredyt zaufania. To, czy ten kredyt będzie się zwiększać czy też zmniejszać, zależy już tylko od niego. Trzeba poczekać na pierwsze decyzje nowych ministrów. Wtedy się okaże, czy są ludźmi na właściwych miejscach.

Tadeusz Marszalik

prezes Tras Tychy

- Nazwiska nowych ministrów resortów gospodarczych mogą budzić kontrowersje. Problemy z budżetem państwa są nadal i nie unikniemy ich rozwiązania. Obawiam się więc, że szefowie resortów gospodarczych, co wynikało już z wcześniejszych wypowiedzi, będą w naszych firmach szukać środków na załatanie dziury budżetowej. Sądzę, że najsilniej odczują to duże i średnie przedsiębiorstwa.

Bogusław Socha

prezes Euro Bud Invest

- Wątpię, czy proponowani ministrowie resortów gospodarczych są w stanie zapewnić warunki stabilnego rozwoju mojej firmie. Nie mam zaufania, szczególnie do pomysłów Marka Belki. Nie przedstawił on właściwie żadnych nowych propozycji uzdrowienia finansów państwa, które nie byłyby znane za ministrów Bauca i Balcerowicza. Uważam, że niefortunnymi wypowiedziami przyczynił się do zdobycia przez koalicję SLD-UP mniejszej liczby głosów niż się spodziewano.

Zdzisław Gulik

dyrektor Grodziskiej Fabryki Wyposażenia Wagonów

- Z pewnością Marek Belka i Wiesław Kaczmarek są właściwymi osobami w nowym rządzie. Co do pozostałych osób, które mają kierować resortami gospodarczymi, nie mam jeszcze opinii. Trzeba poczekać na ich decyzje. W sumie wydaje mi się, że nowy rząd ma szansę na ustabilizowanie sytuacji w Polsce.

Wacław Nowacki

prezes Poznańskiej Korporacji Budowlanej Pekabex

- Rząd składa się z fachowców. Tylko te osoby potrafią wyprowadzić polską gospodarkę z trudności gospodarczych oraz uzdrowić finanse publiczne. Uważam, że ministrowie odpowiedzialni za gospodarkę i finanse będą kontynuować politykę przerwaną cztery lata temu. Polegała ona wówczas na pogodzeniu interesów pracodawców z ochroną praw socjalnych pracowników.

Andrzej Mochoń

prezes Świętokrzyskiej Agencji Rozwoju Regionu

- Mam nadzieję, że będzie to rząd skuteczny. Niesłychanie ważne jest utrzymanie kursu proeuropejskiego. Cieszę się z kandydatury Marka Belki na ministra finansów i uważam, że jego polityka będzie efektywna i odpowiedzialna.

Sławomir Horbaczewski

prezes Dr Witt

- Uważam, że wszystkie propozycje obsadzenia stanowisk ministrów resortów gospodarczych są trafione. Od nowego rządu nie oczekuję żadnej pomocy. Wystarczające będzie, jeżeli doprowadzi on polską gospodarkę do stanu, w którym przedsiębiorstwa będą miały możliwość normalnego funkcjonowania.

Sławomir Gajewski

doradca inwestycyjny Credit Suisse Asset Management

- Wśród trzech ministrów, którzy mają odpowiadać za resorty finansów, skarbu i gospodarki, najlepiej dobraną i najbardziej obiecującą osobą jest Marek Belka.

Zbigniew Weseli

dyrektor do spraw marketingu w Door Training Poland

- W kontekście małej kompetencji poprzedniego rządu wszyscy przyszli ministrowie wydają się być na swoim miejscu. Mam nadzieję, że przyszła ekipa oszczędzi nam politycznych przepychanek, rywalizacji między ministerstwami, a jej działania będą spójne i skoordynowane.

Richard Mbewe

główny ekonomista Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej

- Marek Belka jest odpowiednim człowiekiem na stanowisko ministra finansów. Głównym problemem, jaki stoi przed rządem, jest naprawa finansów publicznych. Profesor Belka zapowiedział twardą politykę fiskalną i mam nadzieję, że skutecznie będzie ją realizował. Niepokoi mnie jednak wejście PSL do koalicji SLD-UP, ponieważ obawiam się, że może to oznaczać konieczność wielu niekorzystnych kompromisów. Uważam też, że Wiesław Kaczmarek jest odpowiednim kandydatem do fotela ministra skarbu. Nie mogę natomiast wypowiedzieć się na temat kandydatury Jacka Piechoty na stanowisko ministra gospodarki, ponieważ nie znam tej osoby.

Jakub Tropiło

prezes PTE PZU

- Pozytywnie oceniam skład nowego rządu. Nie będzie on miał dużego znaczenia dla funduszy emerytalnych. OFE reprezentują bowiem biznes, a nie politykę. Myślę zaś, że nowy rząd nie będzie mieszał się do biznesu.

Krzysztof Wróblewski

prezes Polmosu Lublin

- To stabilny rząd. Najbardziej odpowiednią osobą jest Wiesław Kaczmarek, minister skarbu. Ma on duże doświadczenie w prowadzeniu prywatyzacji. Informacja o składzie przyszłego rządu znacznie poprawiła atmosferę w biznesie. Rynki kapitałowe zareagowały pozytywnie, co dobrze wróży przyszłości gospodarki.