Przedsiębiorcy pachną coraz drożej
Pełny zestaw linii zapachowej to koszt tysiąca zł
LEKKIE I POPULARNE: Wody Hugo Bossa sprzedają się najlepiej spośród zapachów sprowadzanych przez naszą firmę — zapewnia Karolina Łudzińska z Legic Luxury Goods Import Co Ltd.,firmy importującej także zapachy Laury Biagotti. fot. Małgorzata Pstrągowska
Zapachy powoli przestają funkcjonować jako odrębne produkty. Coraz częściej wchodzą w skład serii kosmetyków. Jest to zgodne ze światowymi trendami, również w przypadku produktów kosmetycznych dla mężczyzn. Marki selektywne swoją ofertą przebijają wyroby klasy popularnej, a rodzimi biznesmeni starają się pachnieć podobnie jak ich kontrahenci z Zachodu.
Najlepiej rozpoznawanymi markami selektywnymi w Polsce są firmy należące do światowej piątki: Chanel, Christian Dior, Givenchy, Guerlain, Yves Saint Laurent. Polacy nie zadowalają się już tanimi, popularnymi płynami po goleniu. Sięgają po bardziej wyszukane zapachy. Wpływ na to mają ogólne zmiany zachodzące w męskich zwyczajach higieniczno-kosmetycznych. Do lamusa odchodzi m.in. pogląd, że mężczyzna pachnący jest mniej męski. Na rynku nadal dominują zapachy damskie, stale jednak powiększa się oferta skierowana do panów.
Kropla z testera
Dopiero na początku lat 90. w kraju pojawiły się perfumerie z prawdziwego zdarzenia. Otwarto też salony najdroższych producentów.
— Jesteśmy na rynku prawie od ośmiu lat. Wcześniej firma Guerlain nie chciała mieć swojego przedstawicielstwa w naszym kraju. W chwili obecnej zaczyna się odtwarzać kultura używania pachnideł, a biznesmeni starają się nie odbiegać swoim zapachem od partnerów z Paryża czy Londynu — zapewnia Marek Płużański, właściciel firmy MAR, wyłącznego przedstawiciela marki Guerlain.
Coraz rzadziej też zdarza się, że elegancko ubrany pan wchodzi do perfumerii tylko po to, by skropić się wodą z testera i wyjść. Polacy najczęściej decydują się na lekkie, klasyczne zapachy. Marek Płużański podkreśla, że właśnie dlatego dużym zainteresowaniem cieszy się nowa linia zapachowa Guer- lain — Coriolan. Wcześniejsze propozycje zapachowe tej firmy nie są charakterystyczne dla naszej kultury. Najsilniejszy wpływ na wybór zapachu przez mężczyzn mają ich partnerki. Zdarza się też, że zwyczaje zapachowe mężczyźni przejmują po swoich ojcach. Tylko niewielka grupa najbardziej wyrafinowanych biznesmenów dobiera najlepszy dla siebie zapach, doskonale dopasowując go do swojego stylu.
Jednak taniej
Męskie wody są nieco tańsze niż damskie. Głównie dlatego, że dla panów produkuje się słabsze, a więc mniej kosztowne, stężenia. Mogą oni wybierać między płynem po goleniu, którego zadaniem jest łagodzenie podrażnień, zawierającym ledwie do 2 proc. ekstraktu, wodą kolońską — od 3 do 5 proc., a wodą toaletową — od 6 do 10 proc. Wody perfumowane (oraz perfumy) należą wciąż do rzadkości. Najtańsze są oczywiście płyny po goleniu: za 100 ml trzeba zapłacić przeciętnie od 100 do 130 złotych. 100 ml wody toaletowej kosztuje od 130 do 250 zł, a wody kolońskiej — od 150 do 200 zł. Różnicę w cenie może powodować rodzaj flakonu. Najdroższe są specjalne, limitowane edycje z numerowanymi flakonami, których cena może dojść do 3-4 tys. zł. Do firm tańszych należy Yves Rocher, gdzie 50 ml wody toaletowej kosztuje 40-55 zł.