Przedsiębiorcy ślepo ufają kontrahentom

opublikowano: 25-01-2018, 22:00

Zatory płatnicze: Prawie połowa małych i średnich firm nie weryfikuje wiarygodności finansowej potencjalnych partnerów handlowych

Firmy z sektora MSP zmagają się z zatorami płatniczymi, ale mimo to nie mają w zwyczaju sprawdzać wiarygodności finansowej kontrahentów, z którymi planują nawiązać współpracę — pokazuje najnowsze badanie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej (KRD) i Rzetelnej Firmy „Biznesowy savoir-vivre”, przeprowadzone przez Keralla Research wśród 500 małych i średnich spółek.

Zatory rosną

Powody takiej beztroski są różne. Dwóch na trzech przedsiębiorców tłumaczy, że nie musi weryfikować partnera, bo ma stałych klientów. Natomiast w przypadku 24 proc. firm za towary lub usługi płaci się zazwyczaj gotówką. Niewiele mniej, bo 23 proc. ankietowanych, po prostu ufa, że kontrahent zapłaci. Jednak w wielu przypadkach to zaufanie zostaje nadszarpnięte, a przedsiębiorca zamiast pieniędzy zostaje z niczym.

— Skalę problemu najlepiej pokazują liczby. Zadłużenie wszystkich firm notowanych w Krajowym Rejestrze Długów wynosi prawie 9 mld zł. Na tę kwotę składa się ponad 945 tys. zobowiązań niespłaconych na czas. Ponadto, jak wynika z naszego badania „Portfel należności polskich przedsiębiorstw”, aż 85 proc. firm wskazuje na kłopoty z otrzymaniem zapłaty od kontrahentów w umówionym terminie. Części problemów można byłoby uniknąć, sprawdzając wcześniej wiarygodność finansową swoich partnerów biznesowych — uważa Adam Łącki, prezes KRD.

Inne raporty potwierdzają, że dla firm jest to duży kłopot. Np. zgodnie z wnioskami 14. edycji Bibby MSP Index, badania przeprowadzanego na zlecenie Bibby Financial Services, w Polsce z zatorami zmagają się niemal wszyscy przedsiębiorcy. Ponad jedna trzecia respondentów wskazuje, że opóźnienie w uregulowaniu płatności wynosi średnio od 7 do 14 dni, a ponad 13 proc. spółek przyznaje, że oczekuje na zapłatę powyżej miesiąca. O wzroście zatorów informuje również prezentowane pod koniec ubiegłego roku badanie BIG Info Monitor.

Zgodnie z nim coraz więcej jest mikro-, małych i średnich firm, którym kontrahenci nie regulują należności na czas. Problemów z płatnościami od odbiorców towarów i usług, opóźnionymi o co najmniej 60 dni, doświadczyło w ostatnich sześciu miesiącach ubiegłego roku 52 proc. przedsiębiorstw.

— W dodatku małym firmom, które w największym stopniu dotyka problem zatorów, wcale nie pomaga dobra koniunktura gospodarcza — mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG Info Monitor.

Prywatne finanse pod ochroną

Co ciekawe, mali i średni przedsiębiorcy zapytani przez KRD o to, czy przy wydawaniu prywatnych pieniędzy sprawdzają wiarygodność płatniczą różnych dostawców, w większości odpowiadają twierdząco. Mają więc nawyk sprawdzania, ale najczęściej wtedy, kiedy wydają prywatne pieniądze. Np. aż 92 proc. ankietowanych weryfikuje dewelopera przed kupnem mieszkania, a 76 proc., robiąc zakupy w internecie, ma zwyczaj sprawdzania sprzedawcy.

Najczęściej szukają opinii dotychczasowych klientów o usługach i produktach. Dlaczego sprawdzają prywatnie, a nie robią tego, gdy chodzi o firmowe pieniądze? Na to pytanie właściciele spółek, którzy weryfikują dostawców przed wydaniem prywatnej gotówki, odpowiedzieli, że „wierzą, że kontrahent zapłaci” (16 proc.). Co czwarty badany nie potrafił jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Można zatem wysnuć wniosek, że wielu z nich bardziej dba o własne pieniądze niż finanse należące do firmy. Aż 14 proc. badanych przyznało to otwarcie.

— Tacy przedsiębiorcy wydają się żyć w braku świadomości, że gotówka prywatna i firmowa to system naczyń połączonych. Kiedy firma straci pieniądze, ucierpi na tym zarówno jej właściciel, jak i pracownicy. Dlatego warto wykazać zainteresowanie i zaszczepić w firmie nawyk sprawdzania kontrahentów. Przezorny zawsze ubezpieczony — radzi Mirosław Sędłak, prezes Rzetelnej Firmy.

Lenistwo bierze górę

Przedsiębiorcy tłumaczą też, że nie mają czasu na przyjrzenie się sytuacji finansowej partnera biznesowego, z którym przyjdzie im współpracować. Niektórzy przyznają wprost: „lenistwo”, a jeszcze inni, że po prostu nie opłaca im się sprawdzać kontrahentów, gdy transakcja dotyczy niskiej kwoty. Wśród 92 proc. badanych, którzy prywatnie weryfikują dewelopera, tylko 58 proc. robi to samo w przypadku potencjalnych kontrahentów.

Natomiast ci, którzy pozazawodowo szukają informacji o internetowym sprzedawcy, tylko w 62 proc. decydują się zweryfikować partnera biznesowego. — Dziwne, że przedsiębiorcy w jednej sytuacji mówią „sprawdzam”, a w drugiej pozostawiają sprawy swojemu biegowi. To paradoks, bo przecież w obu przypadkach w grę wchodzą ich pieniądze — dodaje prezes Rzetelnej Firmy. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Przedsiębiorcy ślepo ufają kontrahentom