Przedstawiciele firm leasingowych zapewniają, że przypadek CLiF się nie powtórzy, jednak szanse na zwycięstwo jego klientów w batalii o samochody oceniają nisko.
Piotr Kaczmarek
prezes Europejskiego Funduszu Leasingowego
- Zgodnie z wprowadzonymi ostatnio przepisami podatkowymi, regulującymi działalność firm leasingowych, umowa leasingu operacyjnego może zawierać oficjalnie tzw. opcję wykupu. Nie ma potrzeby obwarowywania jej dodatkowymi warunkami. Nowe przepisy gwarantują, że sytuacja, w jakiej znaleźli się klienci CLiF, się nie powtórzy. Konferencja Przedsiębiorstw Leasingowych będzie pomagać pokrzywdzonym klientom. Oddelegujemy do ich dyspozycji prawników dobrze znających przepisy leasingowe. Istnieją szanse na podjęcie skutecznych działań prawnych w obronie klientów CLiF.
Jarosław Borzymowski
wiceprezes VB Leasing
- Moim zdaniem, klienci CLiF nie mają większych szans na wygranie tej sprawy. Z jednej strony syndyk ma pełne prawo, a nawet obowiązek zadbać o interesy wszystkich wierzycieli i zgromadzić jak najwięcej środków na ich zaspokojenie. Z drugiej strony, jeżeli skierują sprawę do sądu, to okaże się, że umowa, którą podpisali, to w rzeczywistości umowa kupna-sprzedaży na raty. W takiej sytuacji sąd może zażądać zwrotu dokonanych odliczeń. Wielkiego pola manewru klienci CLiF więc nie mają. Podpisując umowę leasingową przyjęli na siebie ryzyko.
Tomasz Jąder
prezes BZ WBK Leasing
- Umowy, które CLiF dawał do podpisania, nie przewidywały możliwości odkupienia samochodów z chwilą zapłaty ostatniej raty, bo byłoby to niezgodne z ówczesnym prawem. Oferta wykupu podpisywana razem z umową nie była z nią formalnie powiązana i syndyk nie ma obowiązku jej respektować. Klienci CLiF powinni uważniej czytać to, co podpisują. Upadek CLiF nie powinien za sobą pociągnąć skutków takich jak bankructwo BG Leasing. Mamy teraz lepsze prawo, a po konsolidacji rynku większość firm posiada szerokie zaplecze finansowe.