Czytasz dzięki

Przesadzone obawy o stagflację w regionie

opublikowano: 20-02-2020, 22:00

Czy kraje Europy Środkowo-Wschodniej doświadczą stagflacji? Taki scenariusz jest oczywiście możliwy, ale zdecydowanie bardziej prawdopodobne jest, że wysoka inflacja doprowadzi do szybszego niż wcześniej spowolnienia gospodarczego i w konsekwencji sama przyhamuje — wynika z raportu dostępnego dla subskrybentów pakietu PB Forecast Makro UE.

W styczniu inflacja w wielu krajach regionu była najwyższa od wielu lat i na dodatek szybko rosła. Na Węgrzech ceny wzrosły średnio o 4,7 proc., w Czechach 3,2 proc., a w Polsce o 4,4 proc. We wszystkich trzech krajach były to najwyższe wartości od 2012 r. Relatywnie wysokie wzrosty cen wzbudzają więc duże emocje społeczne i skutkują rosnącymi oczekiwaniami przyszłej inflacji. Biorąc pod uwagę, że tempo wzrostu gospodarczego hamuje, pojawiły się obawy, że kraje te doświadczą epizodu stagflacji. Stagflacja polega na jednoczesnym występowaniu podwyższonej inflacji oraz bardzo niskiego wzrostu gospodarczego. Jest o tyle groźna, że nieefektywne stają się standardowe narzędzia polityki gospodarczej — polityka pieniężna i fiskalna. Obniżanie stóp procentowych, które mogłyby wesprzeć koniunkturę i przyspieszyć wzrost, jednocześnie prawdopodobnie podwyższyłyby inflację. Natomiast podwyżki stóp prawdopodobnie zdusiłyby inflację, ale możliwe, że kosztem wystąpienia recesji. Podobne rozterki dotyczą polityki fiskalnej.

Dlatego lepszym wyjściem dla decydentów z rządów i banków centralnych jest zapobieganie stagflacji niż jej leczenie. Jak na razie tylko Narodowy Bank Czeski (NBC) zareagował podwyżką stóp w celu walki z szybko rosnącą inflacją. Ruchem tym chciał pokazać rynkowi, że stale trzyma rękę na pulsie. Wynika to z opóźnionego wpływu polityki pieniężnej na realną gospodarkę — maksymalny jej wpływ występuje po około trzech-czterech kwartałach. Interesujących wniosków dostarcza lektura najnowszego czeskiego Raportu o Inflacji, które notabene są zbieżne z oczekiwaniami banków centralnych w Polsce i na Węgrzech. Projekcja inflacyjna Narodowego Banku Czeskiego wskazuje, że inflacja osiągnie swoje maksimum na przełomie pierwszego i drugiego kwartału, by następnie zacząć się obniżać i na początku przyszłego roku powrócić do celu inflacyjnego równego 2 proc. Za obecny jej skok odpowiedzialne są przede wszystkim trzy czynniki: wzrost cen żywności (m.in. warzyw i owoców ze względu na suszę oraz mięsa ze względu na ASF i ptasią grypę), podwyżki cen administrowanych (m.in. opłat za wywóz śmieci i ceny energii) oraz podatków (podwyższenie akcyzy na wybrane towary w Polsce, Czechach i na Węgrzech).

PB Forecast logo Otrzymuj cykliczne analizy gospodarcze na temat krajów Unii Europejskiej Sprawdź

W kolejnych miesiącach inflacja ma się obniżać wraz z postępującym słabnięciem koniunktury i wolniejszymi niż wcześniej wzrostami wynagrodzeń. W tym samym kierunku iść powinny ceny paliw — ropa na światowych giełdach potaniała, co powinno przełożyć się na nieco niższe jej ceny dla konsumentów. Warto też pamiętać, że inflacja w Europie Środkowo-Wschodniej jest silnie uzależniona od procesów cenowych u jej głównego partnera gospodarczego — strefie euro. I choć w ostatnich miesiącach nieznacznie wzrosła ona do 1,4 proc. w styczniu, to nic nie wskazuje na to, by w najbliższych miesiącach wzrosty były kontynuowane. Niska europejska inflacja będzie więc kotwicą dla inflacji w Polsce, Czechach i na Węgrzech. Szansa wystąpienia stagflacji nie jest więc duża. Zdecydowanie bardziej prawdopodobne jest to, że podwyższona inflacja obniży realną skalę dochodów ludności, co z kolei przełoży się na spowolnienie konsumpcji. Jednocześnie w regionie mija boom inwestycji infrastrukturalnych finansowanych z UE, co również powinno ograniczyć presję popytową w gospodarce. Prawdopodobnie kraje regionu będą wchodzić w 2021 r. z niższym tempem wzrostu gospodarczego oraz niższą niż obecnie inflacją.

Chcesz regularnie otrzymywać analizy ekonomiczne wspomagające prowadzenie biznesu w Polsce i Unii Europejskiej — monitoring bieżącej koniunktury, briefing regulacyjno-polityczny, analizę polskiego eksportu według branż? Zobacz ofertę PB Forecast Makro UE oraz pozostałych pakietów PB Forecast w nowym serwisie „Pulsu Biznesu” i centrum analiz SpotData. Sprawdź na https://www.pb.pl/forecast/.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Pastor, SpotData

Polecane