Przestawianie lustra

Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ
opublikowano: 31-03-2021, 12:31

Ostatni dzień miesiąca i kwartału upływa pod znakiem nieco słabszego dolara na większości ustawień, co można przypisać cofnięciu się rentowności amerykańskich obligacji po ustanowieniu wczoraj nowych szczytów.

Dla papierów 10-letnich spadliśmy poniżej lokalnego wsparcia przy 1,75 proc. Rynki czekają na dzisiejsze, wieczorne (godz. 22:20) wystąpienie prezydenta Bidena, które będzie poświęcone szczegółom programu infrastrukturalnego. Według doniesień pierwsza część wydatków ma wynieść 2,25 bln USD i może być rozłożona nawet na 8 lat. Prezydent ma przedstawić też projekt podwyżki stawki CIT dla korporacji o 7 p.p. do 28,0 proc., ale pominięta (na razie?) może zostać kwestia wzrostu obciążeń dla najbogatszych Amerykanów.

Poza wystąpieniem Bidena uwagę przyciągną dzisiaj dane ADP o godz. 14:15, oraz odczyt Chicago PMI o godz. 15:45. Na rynku pojawiają się spekulacje o mocnych danych, jakie w piątek opublikuje Departament Pracy, co przesuwa oczekiwania w górę. Optymizm rynku co do danych z USA podbiły wczorajsze odczyty indeksu zaufania konsumentów Conference Board, który w marcu silnie wzrósł do 109,7 pkt., co można jednak tłumaczyć wpływem czeków Bidena. Warto jednak zwrócić uwagę, że optymizm wokół danych z USA zaczyna mieć ograniczony wpływ na dolara.

W nocy napłynęły zaskakująco dobre dane z Chin. Indeksy PMI dla przemysłu i usług odbiły w marcu wyraźniej w górę, co oddaliło wcześniejsze obawy związane z hamowaniem gospodarki. Przede wszystkim jest to też sygnał, że zacznie być budowana przeciwwaga dla mocnych danych z USA. Czekamy teraz jeszcze na sygnały ożywienia w Europie, choć rynek zdaje się, że uwierzy w nie dopiero w momencie przyspieszenia tempa szczepień. Tymczasem preparat od koncernu Johnson&Johnson, który będzie dystrybuowany na terenie UE od 18 kwietnia może dać właśnie taki efekt.

W grupie G-10 słabszy od dolara jest tylko jen, pozostałe waluty są silniejsze, choć dynamika zmian nie jest duża. Najsilniejsze korony skandynawskie i dolar kanadyjski notują zmiany rzędu 0,20-0,23 proc. względem dolara. Niewykluczone, że na konkretniejsze ruchy przyjdzie nam poczekać do jutra (nowy miesiąc, nowy kwartał, nowe rozdanie).

Notowania EURUSD po ustanowieniu nad ranem dołka przy 1,1703 w strefie wsparcia 1,1695-1,1715 odbija wyraźniej w górę. Uwagę zwraca układ dziennego RSI9, który wskazuje na dywergencje z kursem bazowym. Argumentem za większym zainteresowaniem się euro mogą być doniesienia o przyspieszeniu szczepień w UE w najbliższych tygodniach za sprawą dopuszczenia nowego preparatu od koncernu J&J (od 18.04). Jeżeli na to nałożymy niezłe dane PMI/IFO/KE w ostatnich dniach, to negatywny wpływ lockdownów na Wielkanoc powinien być ograniczony i już zdyskontowany. Jutro rynek dostanie potwierdzenie dla wcześniejszych szacunków PMI- lepsze odczyty mogłyby jeszcze podbić euro.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Przeciwko dolarowi zaczynają grać rentowności amerykańskich obligacji. Rozłożenie programu Bidena na lata, oraz wątek podwyżki podatków mogą sprawić, że jego pozytywny wpływ będzie mniejszy, niż się sądzi. A wracając do rentowności - powrót w stronę 1,60 proc. dla papierów 10-letnich w kolejnych dniach, dałby pretekst do korekty dolara w pierwszej dekadzie kwietnia. Dla wspomnianego EURUSD może to oznaczać powrót ponad złamaną w poniedziałek długoterminową linię trendu wzrostowego (teraz przy 1,1785), a także istotny opór przy 1,1834. Niewykluczone, że EURUSD rozpocznie wyraźniejszą korektę całej struktury spadkowej rysowanej od pierwszych dni stycznia.

OKIEM ANALITYKA - przestawianie lustra

Środa pokazuje inne przestrzenie dla interpretacji faktów, które mogą być wykorzystane w kolejnych dniach dając tym samym preteksty do odwrócenia dotychczasowych trendów w pierwszej dekadzie kwietnia. Pierwszy wątek to szczepionki. Kontrowersje wokół preparatu AstraZeneca nie milkną, co być może skłania koncern do zmiany... jego nazwy (kwestia wizerunkowa?). Ale rynek nie koncentruje się dzisiaj na decyzji rządu Niemiec (była widoczna tylko przez chwilę nad ranem), chociaż teoretycznie może zaważyć na tempie szczepień w całej UE. Większą wagę przywiązuje się do szykowanej od 18 kwietnia szczepionki J&J, która według doniesień może w szybko wejść do czołówki i przynajmniej zrównoważyć wpływ Astry, a nawet znacząco przyspieszyć cały proces. A to może być tylko z korzyścią dla euro, gdyż dotychczas był to główny hamulec dla poprawy nastrojów wokół wspólnej waluty. Drugi wątek to kolejny pakiet Bidena i temat rentowności, oraz dolara. Sam w sobie ma być mniejszy, niż oczekiwane 3 bln USD, ale jednocześnie rozłożony w czasie, co mniejszy jego pozytywny wpływ. Rynek może jednak stać się bardziej wrażliwy na kwestie jego sfinansowania... Skoro Biden ma dzisiaj nie poruszać wątku podwyżki podatków dla najbogatszych (a tylko dla korporacji), to może być to sygnał, że w obozie Demokratów są wokół tego kontrowersje, a biorąc pod uwagę chwiejną pozycję w Senacie (50 głosów + wiceprezydent Kamala Harris), ci mogą zwlekać ogłaszaniem trudnych wątków. Tu jednak łatwo wzniecić obawy związane z nadmiernym rozdawnictwem Bidena i Demokratów i deja vu strachu związanego z nadmiernym zadłużeniem USA. A to może dać pretekst do korekty dolara, niezależnie od tego, co dalej będzie się dziać ze wspomnianymi rentownościami (chociaż akurat te w takiej sytuacji mogłyby dalej rosnąć).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane