nawet takie mogą być roczne zyski z przestępczości przeciwko środowisku naturalnemu, według szacunków Basel AML Index
tyle rządy krajów świata tracą rocznie z powodu nielegalnego wyrębu lasów
taka może być roczna wartość nielegalnego handlu odpadami
taka pozycja Polski wśród krajów świata w kategorii ryzyka prania brudnych pieniędzy
dla takiego odsetka polskich firm priorytetem jest wdrażanie zasad zrównoważonego rozwoju, wynika z badania CBRE
W Warszawie odbyła się kolejna edycja konferencji Fight FinCrime Forum, zajmującej się zjawiskiem szeroko rozumianej przestępczości finansowej. Najważniejszym jej wnioskiem jest to, że lukratywną częścią globalnej przestępczości staje się przestępczość przeciwko środowisku naturalnemu. To obecnie - po handlu narkotykami i podrabianymi produktami - trzeci obszar najwyższych dochodów przestępców. Eksperci wskazali, że przestępczość środowiskowa rośnie o 5-7 proc. rocznie i nawet trzykrotnie przewyższa tempo wzrostu światowej gospodarki. Problem potęguje fakt, że organy ścigania mają ogromny problem z wykryciem i ściganiem grup zajmujących się przestępczością środowiskową. Podczas konferencji podano, że znaczna część nielegalnej działalności prowadzona jest pod przykrywką legalnych firm, które często zmieniają swoje szlaki handlowe.
- Jeśli firmy zauważą jakąkolwiek podejrzaną aktywność w obszarze środowiska, społeczności lub ładu korporacyjnego, powinny zgłosić ją odpowiednim służbom, aby te mogły one podjąć działania. Ważne jest, aby sektor publiczny i prywatny współpracowały w celu identyfikacji przepływu pieniędzy pochodzących z przestępstw środowiskowych. Przestępstwa te mają miejsce nie tylko w jednym kraju i często dotyczą wielu instytucji finansowych – stwierdził Bartosz Michałowski z NatWest Polska, współorganizatora konferencji.
