Przestępcy finansowi mają nowe źródła zarobków

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2023-11-13 18:19

Celowe zanieczyszczanie środowiska, nielegalne i nadmierne wycinanie lasów, handel dzikimi zwierzętami – to nowe sposoby na wielkie brudne pieniądze.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja
281 mld USD

nawet takie mogą być roczne zyski z przestępczości przeciwko środowisku naturalnemu, według szacunków Basel AML Index

9 mld USD

tyle rządy krajów świata tracą rocznie z powodu nielegalnego wyrębu lasów

12 mld USD

taka może być roczna wartość nielegalnego handlu odpadami

48

taka pozycja Polski wśród krajów świata w kategorii ryzyka prania brudnych pieniędzy

73 proc.

dla takiego odsetka polskich firm priorytetem jest wdrażanie zasad zrównoważonego rozwoju, wynika z badania CBRE

W Warszawie odbyła się kolejna edycja konferencji Fight FinCrime Forum, zajmującej się zjawiskiem szeroko rozumianej przestępczości finansowej. Najważniejszym jej wnioskiem jest to, że lukratywną częścią globalnej przestępczości staje się przestępczość przeciwko środowisku naturalnemu. To obecnie - po handlu narkotykami i podrabianymi produktami - trzeci obszar najwyższych dochodów przestępców. Eksperci wskazali, że przestępczość środowiskowa rośnie o 5-7 proc. rocznie i nawet trzykrotnie przewyższa tempo wzrostu światowej gospodarki. Problem potęguje fakt, że organy ścigania mają ogromny problem z wykryciem i ściganiem grup zajmujących się przestępczością środowiskową. Podczas konferencji podano, że znaczna część nielegalnej działalności prowadzona jest pod przykrywką legalnych firm, które często zmieniają swoje szlaki handlowe.

- Jeśli firmy zauważą jakąkolwiek podejrzaną aktywność w obszarze środowiska, społeczności lub ładu korporacyjnego, powinny zgłosić ją odpowiednim służbom, aby te mogły one podjąć działania. Ważne jest, aby sektor publiczny i prywatny współpracowały w celu identyfikacji przepływu pieniędzy pochodzących z przestępstw środowiskowych. Przestępstwa te mają miejsce nie tylko w jednym kraju i często dotyczą wielu instytucji finansowych – stwierdził Bartosz Michałowski z NatWest Polska, współorganizatora konferencji.