Prześwietlanie Interferii

Ewa Szczecińska
opublikowano: 2007-10-10 00:00

Turystyczna spółka z grupy KGHM znów jest w opałach. Komisja Nadzoru Finansowego może jej przytrzeć nosa.

Turystyczna spółka z grupy KGHM znów jest w opałach. Komisja Nadzoru Finansowego może jej przytrzeć nosa.

Nawet 1 mln zł kary będą musiały zapłacić Interferie, jeśli potwierdzą się podejrzenia Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Zdaniem komisji, w 2006 r. mogło dochodzić do celowego opóźniania w informowaniu inwestorów o finansach spółki. Komisja podejrzewa, że zwlekano z publikacją komunikatów dotyczących obniżenia prognoz finansowych.

— W ten sposób mogło dojść do wprowadzenia w błąd inwestorów. Mieli oni prawo do poznania kondycji finansowej spółki. Badamy, czy zarząd celowo zwlekał z informacjami — mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji Nadzoru Finansowego.

Komisja bada m.in. końcówkę ubiegłego roku. Interferie, które zadebiutowały na parkiecie w sierpniu 2006 r., w prospekcie emisyjnym przedstawiły ambitne plany finansowe. Firma zamierzała osiągnąć 4,7 mln zł zysku. 7 grudnia poinformowała o zmianie prognozy na 3,4 mln zł zysku, a 29 grudnia zmniejszyła wynik do 2,9 mln zł. Komisja bada, czy zarząd spółki znał prognozy wcześniej, ale zwlekał z publikacją komunikatu na giełdzie. W okresie, który wzięła pod lupę KNF, Interferiami kierowali Mirosław Gojdź i Andrzej Bukowczyk. Odwołano ich w tym roku m.in. za nie najlepsze wyniki finansowe spółki. Przypomnijmy, że komisja od kilku miesięcy prowadzi odrębne postępowanie przeciw Andrzejowi Bukowczykowi. Sprawa ma związek z publikacją raportów, a dotyczy transakcji giełdowych z udziałem byłego wiceprezesa spółki.

Zarząd Interferii nie chce komentować sprawy i czeka na wyniki postępowania KNF. Turystyczna spółka pierwszą połowę tego roku zakończyła stratą wysokości 520 tys. zł.