Przetarg na G-8: MSP da szansę pozostałym

Agnieszka Berger
opublikowano: 2001-09-26 00:00

Przetarg na G-8: MSP da szansę pozostałym

Umożliwienie wszystkim czterem inwestorom zainteresowanym grupą G-8 poprawienia ofert przetargowych to, zdaniem większości obserwatorów, najbardziej prawdopodobna decyzja MSP. Mimo to za cichym przyzwoleniem resortu związkowcy z G-8 kontynuują negocjowanie pakietu socjalnego z hiszpańską Iberdrolą.

Hiszpański koncern energetyczny nie zakończył w terminie rozmów z załogami ośmiu spółek dystrybucyjnych, mimo dwukrotnego przedłużenia przez ministerstwo skarbu okresu wyłączności negocjacyjnej Iberdroli. Co ciekawe, jak twierdzi anonimowy informator biorący udział w uzgadnianiu pakietu socjalnego, w podpisaniu dokumentu nie przeszkodziły poważne rozbieżności merytoryczne między stronami, lecz jedynie drobne niezgodności dotyczące sformułowania niektórych zapisów.

Gdyby nie protest

Jest prawdopodobne, że gdyby nie protest przetargowego konkurenta Iberdroli — belgijskiego Electrabela — MSP dałoby Hiszpanom czas na ostateczne uzgodnienie treści pakietu. Jednak Belgowie stanowczo sprzeciwili się kolejnemu przedłużeniu wyłączności negocjacyjnej, czego efektem był komunikat doradcy ministerstwa o bezskutecznym upływie terminu wyznaczonego Iberdroli.

— Zgodnie z przepisami, ministerstwo powróci teraz do rozmów ze wszystkimi uczestnikami przetargu, którzy złożyli oferty wiążące — poinformowała Magda Nienałtowska z biura prasowego MSP.

Nie przeszkadza to związkowcom z ośmiu prywatyzowanych spółek w kontynuowaniu rozmów o pakiecie socjalnym z Hiszpanami.

— Pani minister zezwoliła nam na dalsze prowadzenie negocjacji, choć zapowiedziała, że musimy się liczyć z możliwością pojawienia się innego inwestora — mówi jeden ze związkowców, członek zespołu negocjacyjnego.

Druga szansa

Jeżeli MSP zrealizuje swoją zapowiedź, kolejną szansę dostanie niemiecki E.ON, konsorcjum Elektrimu (z Kulczyk Holding, PKN Orlen i PGNiG) oraz Electrabel. Paradoksalnie: Niemcy, którzy po złożeniu wiążących ofert na G-8 zajmowali drugą (po Hiszpanach) pozycję w znanym nieoficjalnie rankingu inwestorów, wydają się najmniej zdeterminowani. Nie wiadomo nawet, czy — uzyskawszy taką możliwość — będą skłonni poprawić ofertę. Nie ma natomiast wątpliwości, że chętnie uczynią to Belgowie, którzy zaoferowali najwięcej za pierwsze 25 proc. akcji G-8 i najmniej (cenę nominalną) za papiery nowej emisji. O zdecydowaniu Electrabela najlepiej świadczy dwukrotne oprotestowanie posunięć MSP, które inwestorzy uznali za niezgodne z procedurą (pierwszy protest, który dotyczył poprawienia oferty przez Iberdrolę został przez resort skarbu skwitowany milczeniem).

Belgowie, protestując, wyręczyli Elektrim, który wprawdzie wypowiadał się krytycznie o postępowaniu MSP, ale czynił to wyłącznie za pośrednictwem mediów, nie decydując się na otwarty atak wymierzony w sprzedającego. Nie ma jednak wątpliwości, że warszawskiemu holdingowi bardzo zależy na przejęciu spółek dystrybucyjnych z G-8, które są głównymi odbiorcami energii z należącego do Elektrimu ZE PAK. Kontynuowanie potężnych inwestycyji w zespole elektrowni (gwarantowanych w umowie prywatyzacyjnej) na pewien czas pogorszy konkurencyjność cenową prądu z PAK i, mimo kontraktu długoterminowego, mogą się pojawić trudności z jego sprzedażą.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface