Przetarg znów do poprawki?

Mariusz Zielke
opublikowano: 2005-02-09 00:00

Przygotowywany od miesięcy konkurs na ochronę granic ponownie został oprotestowany.

Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji (PIIT) oprotestowała przetarg na dostawę systemu ochrony granicy lądowej. To wart 52 mln EUR (około 200 mln zł) projekt zorganizowany przez Straż Graniczną (SG) pod nadzorem resortu spraw wewnętrznych. PIIT protestuje nie po raz pierwszy — „PB” ujawnił w listopadzie 2004 r. jak po proteście tej organizacji SG i resort spraw wewnętrznych były zmuszone do unieważnienia postępowania. PIIT teraz żąda tego samego, a lista zarzutów jest długa. Czy i tym razem ma rację? SG nie zdążyła odpowiedzieć.

Zdaniem PIIT, straż w przetargu wielokrotnie naruszyła procedury — źle ogłosiła przetarg oraz popełniła wiele błędów formalnych w specyfikacji.

„Ogłoszenie o przetargu zostało opublikowane aż trzykrotnie, co jest naruszeniem ustawy. W świetle prawa każde ogłoszenie wszczyna odrębne postępowanie. Treść ogłoszeń różni się istotnymi szczegółami, a także terminami składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu” — wylicza PIIT.

Izbie nie podobają się zapisy o zdolnościach kredytowych (100 mln zł) i kryteria oceny ofert.

„Jednym z kryteriów oceny ofert jest jakość zarządzania realizacją projektu — kryterium to jest niemożliwe do zastosowania przed zakończeniem realizacji zamówienia” — argumentuje izba.

Poprzedni protest PIIT spowodował unieważnienie postępowania. Wówczas okazało się, że SG pomyliła procedury — zamiast ogłosić przetarg na dostawę, zastosowała procedurę przetargu na usługi budowlane. Błąd był kompromitujący, a SG — na specjalnej konferencji prasowej po publikacji „PB” — stwierdziła, że ten błąd uchroni ją od następnych. Straż nie zdążyła udzielić nam odpowiedzi, czy zgadza się z zarzutami PIIT. Jeden z pracowników SG był tylko zdziwiony, bo „przetarg był uważnie kontrolowany” przez MSWiA, a więc błędów „być nie powinno”.