We wtorek cena ropy Brent rosła zarówno z powodu chęci inwestorów skorzystania z sięgającej aż 7 proc. przeceny dzień wcześniej, jak i pod wpływem doniesień o nowym starciu USA z Iranem w regionie Zatoki Perskiej. Większy wzrost ceny surowca hamowało jednak to, że negocjacje między tymi państwami nadal toczyły się we wtorek w Katarze, co odebrano jako sygnał woli obu stron do znalezienia rozwiązania dyplomatycznego w celu zakończenia działań wojennych. Amerykańskie media donosiły również, że prezydent Donald Trump planuje zwołać w środę posiedzenie gabinetu w Camp David, co jest rzadkim wydarzeniem, aby rozważyć kolejne kroki w negocjacjach, których celem jest zawarcie szerszego porozumienia z Iranem.
Ropa Brent z wiodącego, lipcowego kontraktu drożała na zamknięciu sesji na ICE Futures Europe o 3,5 proc. do 96,67 USD. Ta z najmocniej handlowanego, sierpniowego kontraktu, drożała natomiast o 3,6 proc. do 96,78 USD.
Amerykańska ropa WTI staniała we wtorek o 2,8 proc. do 93,89 USD. Zniżka jej kursu to reakcja na zmiany nastrojów w poniedziałek, kiedy amerykańscy inwestorzy świętowali.
