Przetargi pobiły rekord

Krzysztof Adam Kowalczyk
03-02-2011, 09:21

Zamówienia publiczne w Polsce jadą na unijnym dopalaczu. O każdy kontrakt na budowę walczą cztery firmy, ceny spadają średnio o 10 proc.

Liczba zamówień publicznych w Polsce skoczyła w ubiegłym roku o 16,6 proc., do rekordowych 190 tys. Dzięki temu wartość ogłoszeń w samym Biuletynie Zamówień Publicznych wzrosła o 3 mld zł, do 57,2 mld zł. I choć nie podsumowano jeszcze droższych ogłoszeń (powyżej tzw. progów unijnych) z suplementu do Dziennika Urzędowego UE, pewne jest, że rok 2010 przyniósł także rekord wartości zamówień.

— Rynek zamówień napędzały w ubiegłym roku fundusze unijne, o czym świadczy choćby dwukrotnie większa niż w roku poprzednim liczba podjętych przez nas kontroli ich dotyczących — mówi Jacek Sadowy, prezes Urzędu Zamówień Publicznych.

Jacek Sadowy, prezes Urzędu Zamówień Publicznych. Fot. GK
Zobacz więcej

Jacek Sadowy, prezes Urzędu Zamówień Publicznych. Fot. GK


Odrzuty pod lupą

Wzrosła liczba zwłaszcza przetargów na roboty budowlane — stanowiły blisko 6 proc. dużych zamówień (powyżej tzw. progów unijnych), podczas gdy przed rokiem 3,3 proc. Skutek: osłabła nieco rywalizacja w walce o kontrakty, także te mniejsze. O ile o jedną budowę w 2009 r. walczyło ponad 4 oferentów, to w 2010 — średnio 3,76.

— Ale i tak konkurencja w budownictwie jest znacznie większa niż przed kryzysem w 2007 czy 2008 r. — mówi Jacek Sadowy.

Dzięki temu zamawiający płacą aż 10 proc. mniej, niż wstępnie szacowali. W przypadku usług oszczędzają 9 proc., a dostaw towarów — tylko 4 proc.

— Przy dostawach oferentów ogranicza cena zakupu u producenta — wyjaśnia dysproporcje Jacek Sadowy.

Urząd Zamówień Publicznych (UZP) od 2010 r. pilnie śledzi liczbę ofert odrzucanych w przetargach — do kosza trafiły wtedy średnio dwie w każdym przetargu budowlanym i 1,5 — w przypadku dostaw.

— Staramy się uprościć formalności, by odrzuceń było jak najmniej. Część zmian weszła w życie w 2010 r. Pojawiła się możliwość stworzenia listy kwalifikowanych dostawców w zamówieniach sektorowych. Jeśli okaże się, że są potrzebne kolejne ułatwienia, będziemy je proponować — mówi Jacek Sadowy.

Zdecydowanie przyspieszyły postępowania przetargowe — budowlane trwają średnio 40 dni, wobec 47 rok wcześniej.

— To skutek "odformalizowania" postępowań. W 2011 r. powinny być jeszcze krótsze — zapowiada szef UZP.

Zagranica nie kusi

Polscy zamawiający opublikowali w unijnym biuletynie 18,6 tys. ogłoszeń o przetargach (rok wcześniej 14,2 tys.) — co dziewiąte ogłoszenie na szczeblu unijnym i co drugie pochodzące z nowych krajów UE. Aż 97 proc. polskich przetargów wygrały firmy krajowe, a za granicą zdobyły zaledwie 38 zamówień (rok wcześniej 57). Zdaniem szefa UZP, to zdecydowanie za mało.

— Szkoda, że polskie przedsiębiorstwa nie w pełni korzystają z dobrodziejstw wspólnego rynku zamówień publicznych. Chcemy zbadać przyczyny — mówi Jacek Sadowy.

 

 

Paliwa starczy do 2012 r.

Jerzy Kwieciński wiceprezes Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości, były wiceminister rozwoju:

Unijnego paliwa zamówieniom publicznym nie zabraknie także i w 2011 r. Dopiero w 2012 zacznie się wyraźny spadek zamówień związanych z funduszami unijnymi. Do końca ubiegłego roku podzielono około 60 proc. z wartej 67 mld EUR puli funduszy UE dla Polski (wraz z polskim wkładem to 85 mld EUR).

Już niedługo zmieni się struktura zamówień publicznych finansowanych z programów unijnych. O ile w 2010 r. i na początku 2011 dominują mniejsze, ogłaszane głównie przez samorządy, to wkrótce przyjdzie pora na duże projekty finansowane w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Powinny się wreszcie pojawić przetargi kolejowe — kolej jest w wykorzystaniu unijnych funduszy spóźniona, wykorzystała zaledwie 20 proc. puli. Będą też zamówienia związane z projektami informatycznymi, w których faza przygotowań jest wydłużona.

 

Szukasz zamówień?

W serwisie kontrakty.pb.pl
znajdziesz wyszukiwarkę:
przetargów dużych >>>>>>>>
i małych>>>>>>>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Adam Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Przetargi pobiły rekord