Przetwórnie kupują śrutę zamiast mączki

Maciej Zbiejcik
25-01-2001, 00:00

Przetwórnie kupują śrutę zamiast mączki

Zacierają ręce importerzy śruty sojowej. Sprowadzany przez nich z zagranicy towar rozchodzi się bez większych problemów. Na dodatek zanosi się, że popyt na śrutę będzie jeszcze rósł.

— Początek roku przyniósł wzrost zapotrzebowania na śrutę sojową. Raczej nie wynika to z faktu zwiększonej produkcji pasz przemysłowych, ale z powodu trudności w pozyskaniu alternatywnych źródeł białka po zakazie importu mączek mięsnych do naszego kraju. W Unii Europejskiej już obowiązuje bezwzględny zakaz karmienia zwierząt mączkami. Na razie został wprowadzony na okres próbny sześciu miesięcy. Jednak należy spodziewać się przedłużenia tego okresu bądź wręcz stałego zakazu — ocenia Piotr Grela, szef działu pasz gdańskiego Nagrolu.

W tej chwili oczy wielu ekspertów zwrócone są na rynek Ameryki Południowej. Właśnie zakończono zasiew soi w Argentynie i Brazylii. Przed nami najważniejszy okres, w którym warunki klimatyczne będą decydowały o poziomie uzyskanych plonów. Na razie pogoda sprzyja osiągnięciu dobrych zbiorów.

Jednak krajowy rynek zdaje się zupełnie ignorować informacje płynące zza oceanu i przetwórnie stale zwiększają zakupy tego surowca. Analitycy sądzą, że jeszcze w styczniu zapotrzebowanie na śrutę sojową w Polsce osiągnie rekordowy poziom.

— Cenom śruty sojowej na naszym rynku pomaga silna złotówka. Dzięki temu koszt zakupu dla wytwórni pasz jest relatywnie mniejszy niż w ostatnich trzech miesiącach 2000 roku — zauważa Piotr Grela.

Równie poszukiwanym towarem na rynku pasz jest śruta rzepakowa. Specjaliści przewidują, że do końca stycznia 2001 roku notowania śruty rzepakowej powinny kształtować się na poziomie 640-720 zł/t.

— W związku z niską podażą śruty rzepakowej w styczniu przewidywany jest dalszy wzrost cen tego surowca. Ograniczona podaż spowodowana jest zmniejszoną produkcją śruty, przestojem niektórych zakładów oraz brakiem importu śruty do kraju. Kolejnym istotnym czynnikiem dla wzrostu cen jest zwiększony popyt, wywołany „luką białkową” powstałą po wprowadzeniu zakazu stosowania mączek mięsnych. Wysokie notowania śruty na rynkach europejskich, to następny czynnik mający wpływ na wzrost cen tego surowca w Polsce — wymienia Piotr Grela.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Przetwórnie kupują śrutę zamiast mączki