Przewaga podaży na rynku miedzi

Dorota Sierakowska, analityk DM BOŚ
17-12-2014, 10:34

Wczorajsza sesja na globalnych rynkach finansowych była wyjątkowo emocjonująca. Gospodarcze kłopoty Rosji wywołały paniczną wyprzedaż zwłaszcza na rynkach akcji w krajach rozwijających się.

Dynamicznie było także na rynkach walutowych i surowcowych. Na tych ostatnich inwestorzy zdążyli już przyzwyczaić się do przecen – wczoraj wartość indeksu CRB po raz kolejny spadła, tym razem o niecały procent, do poziomu 238,75 pkt. Cena amerykańskiej ropy naftowej wprawdzie się ustabilizowała, jednak kolor czerwony dominował na rynkach pozostałych surowców energetycznych, a także większości metali oraz towarów rolnych.


Słabe dane makro z Chin

Początek tego tygodnia jest słaby na rynku miedzi. Z pewnością wpływ na to mają pesymistyczne nastroje na globalnym rynku finansowym, które wpływają na oczekiwania mniejszego popytu na miedź. Jednak kluczowym krajem w przypadku tego surowca są oczywiście Chiny – i to właśnie słabe dane z Państwa Środka wspierają sprzedających na rynku miedzi w ostatnich dniach.

Już w piątek pojawił się rozczarowujący odczyt dynamiki produkcji przemysłowej w Chinach w listopadzie. Nie zachwiał on jednak rynkiem miedzi pod koniec ubiegłego tygodnia, gdyż jednocześnie dane dotyczące sprzedaży detalicznej i inwestycji w aglomeracjach miejskich były znacznie lepsze. Więcej pesymizmu na tym rynku pojawiło się dopiero w poniedziałek.

Z kolei wczoraj opublikowany został wstępny indeks PMI dla przemysłu Chin w grudniu. Znalazł się on na poziomie 49,5 pkt., a więc poniżej bariery 50 pkt. wyznaczającej granicę pomiędzy wzrostem a spadkiem aktywności sektora przemysłowego. Spadek indeksu poniżej tej bariery to wyraźny sygnał, że w gospodarce Chin nie dzieje się najlepiej.


Miedź w dół

Wczorajsza przecena miedzi nie była dramatyczna – spadek cen wyniósł 0,2%. Wynika to z faktu, że słabe dane makro są interpretowane przez inwestorów dwojako. Z jednej strony, oczywiście budzą obawy o spadek popytu na miedź w Chinach, co negatywnie odbija się na cenie tego surowca. Z drugiej strony, budzą one jednak również nadzieje na kolejne kroki rządu chińskiego, mające na celu stymulowanie tamtejszej gospodarki.

Dzisiaj rano notowania miedzi w USA wciąż kierują się w dół. Funt tego metalu kosztuje już około 2,85 USD, czyli zbliżył się do technicznego wsparcia w okolicach 2,84 USD, które jest najbliższą barierą dla podaży.


Kolejna przecena srebra

Wczoraj liderem spadków już drugi dzień z kolei było srebro. Cena tego kruszcu zniżkowała o niemal 3%, znosząc notowania tego metalu poniżej 16 USD za uncję. Tym samym po raz kolejny ujawniła się słabość strony popytowej na rynku srebra w porównaniu z rynkiem złota – cena żółtego kruszcu wczoraj zakończyła sesję na w miarę neutralnym poziomie. Srebro jest jednak w dużo większym stopniu niż złoto wykorzystywane w przemyśle – dlatego wczorajszy pesymizm dotyczący globalnej gospodarki odbił się silniej na wykresie tego surowca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Sierakowska, analityk DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Przewaga podaży na rynku miedzi