Na koniec dnia indeks Dow Jones tracił 0,12 proc., S&P 500 zniżkował o 0,06 proc. zaś technologiczny Nasdaq zyskiwał 0,12 proc.

Inwestorzy postawili na dolara, podczas gdy akcje i surowce traciły w ciągu dnia wartości po tym jak Rezerwa Federalna dała powody przypuszczać, że kolejna podwyżka stóp procentowych dojdzie do skutku w tym roku.
Dolar umocnił się względem większości ważniejszych walut po tym jak wiceprezes Fed Stanley Fischer powiedział, że największa światowa gospodarka jest bliska realizacji celów wyznaczonych przez władze monetarne, a wzrost PKB przyspieszy. Choć nie dał wskazówki co do terminu podwyżki, traderzy kierując się wcześniejszymi wypowiedziami szefów regionalnych Fed uznali, że prawdopodobieństwo podwyżki w tym roku jest bardzo wysokie.
Z początkiem tygodnia spadały notowania spółek energetycznych, które odbiły się na indeksie S&P 500, a wszystko za sprawą końca najdłuższego od czterech lat rajdu ropy. Obligacje skarbowe wymazały wcześniejsze straty, po tym jak spaki cen surowców przyciągnęły inwestorów do bezpieczniejszych aktywów.