Przeważał świąteczny optymizm

Marek Druś
opublikowano: 2005-03-25 00:00

Na zagranicznych rynkach akcji panowały w czwartek świąteczne nastroje. Ceny akcji rosły mimo gorszych niż oczekiwano danych makro w USA. Nie popsuł ich także zdecydowany wzrost cen ropy i benzyny po eksplozji w największej rafinerii BP w Ameryce Północnej. Dobrym sygnałem dla rynków było podwyższenie prognozy kwartalnego zysku przez General Electric.

Największym zainteresowaniem europejskich inwestorów cieszyły się spółki branży telekomunikacyjnej. Analitycy są zdania, że w przypadku ewentualnego spowolnienia globalnego tempa wzrostu gospodarczego, mogą one zdecydować się na zwiększanie dywidend i skupu akcji. Jako mniej zadłużone, są poza tym bardziej atrakcyjne od spółek użyteczności publicznej. W czwartek inwestorzy kupowali akcje m.in. BT Group i Vodafone. Zainteresowaniem cieszyły się także akcje spółek ubezpieczeniowych. W górę poszedł kurs brytyjskiego Prudential po wiadomości o zmianie na stanowiska prezesa. Największy od siedmiu tygodni wzrost kursu zanotował Scor. Lider francuskiego rynku reasekuracji poinformował, że w 2004 roku znów zaczął przynosić zysk. Traciły na wartości akcje BP. W czwartek doszło do eksplozji w jego rafinerii w Texas City. Produkowała ona jedną trzecią paliw sprzedawanych przez koncern w Ameryce Północnej. W dół poszedł kurs niemieckiego TUI, który zwiększył kwartalną stratę.

Giełdy w USA zaczęły sesje wzrostami mimo wiadomości o niższym niż oczekiwano wzroście zamówień na dobra trwałe i wyższej liczbie nowo zarejestrowanych. Na otwarciu drożały akcje GE, dzięki podwyższeniu prognozy kwartalnego zysku i podtrzymaniu prognozy zysku rocznego.