Restrukturyzacja Przewozów Regionalnych nabrała tempa. W połowie ubiegłego tygodnia spółka została dokapitalizowana przez państwową Agencję Rozwoju Przemysłu (ARP) 770 mln zł. Większość tej kwoty już została przelana na konta wierzycieli.
— Spłaciliśmy 90 proc. zobowiązań, czyli około 640 mln zł. Pozostałe przelewy uruchomimy jeszcze w tym tygodniu — deklaruje Tomasz Pasikowski, prezes Przewozów Regionalnych. Spółka zdecydowała się spłacić zobowiązania, choć jeszcze czeka na sądową rejestrację podwyższenia kapitału. Fundusze z tej operacji zostaną przeznaczone również na program dobrowolnych odejść. Jego koszty są szacowane na ponad 100 mln zł.
— Czekamy na zgłoszenia pracowników do 31 października. Odchodzący mogą otrzymać odprawę wysokości 12 wynagrodzeń. Spodziewamy się, że z pracy zrezygnuje około 2 tys. osób. Zgodę będzie wydawać zarząd, zależy nam bowiem na tym, aby w spółce pozostali pracownicy niezbędni do właściwegofunkcjonowania — zapewnia Tomasz Pasikowski. Oprócz wsparcia z ARP fundusze na restrukturyzację i inwestycje zapewni też sprzedaż zbędnych aktywów oraz kredyty komercyjne. Upłynnienie nieruchomości przyniesie ponad 30 mln zł.
— Chodzi głównie o stołeczną siedzibę. Sprzedamy ją najpóźniej w I kwartale 2016 r. — deklaruje prezes kolejowej spółki. Ponad 20 mln zł ma dać złomowanie około 30 starych elektrycznych zespołów trakcyjnych. Banki natomiast pomogą sfinansować inwestycje, pożyczając spółce 450 mln zł. © Ⓟ